Piłkarka walczy o życie. Ogromna fala empatii kibiców i wsparcie od innych klubów
Piłkarka ręczna Piotrcovii (klub prosi o uszanowanie prywatności) zasłabła podczas treningu drużyny i trafiła na oddziale intensywnej terapii. "Wierzymy, że dzięki profesjonalnej opiece lekarzy i całego personelu medycznego oraz ogromnej sile naszej zawodniczki, jej stan zdrowia będzie ulegać poprawie." - napisał w oficjalnym komunikacie klub z Piotrkowa Trybunalskiego.

W powrót do zdrowia szczypiornistki mocno wierzą także kibice i całe środowisko piłki ręcznej. Wystarczy prześledzić komentarze pod komunikatem klubu. "Walczymy razem z Tobą. Nie poddawaj się. To najważniejszy mecz w Twoim życiu. Wygrasz", "W tym spotkaniu nie ma miejsca na remis. Dasz radę, tylko zwycięstwo!", "Silna dziewczyna.Wyjdzie z tego.Jestesmy wszyscy z tobą", "Dziewczyno masz moc, wygrasz. Do zobaczenia na parkiecie.".
Z naszych informacji wynika, że zawodniczka zasłabła podczas treningu i szybko trafiła do szpitala. Klub nie ujawnia jej nazwiska i prosi o "uszanowanie prywatności rodziny." I dodaje: "Nasza zawodniczka przebywa obecnie pod opieką lekarzy na oddziale intensywnej terapii. Jej stan jest stabilny. Cały klub, zawodniczki, sztab szkoleniowy oraz zarząd pozostają w stałym kontakcie z rodziną oraz personelem medycznym."
Krasoń Piotrcovia podkreśla ogromna falę empatii. "Dziękujemy za liczne słowa wsparcia i solidarności, które napływają do klubu z całej Polski oraz ze środowiska piłki ręcznej. W tym czasie najważniejsze jest zdrowie naszej zawodniczki oraz spokój jej najbliższych."
W Superlidze kobiet Krasoń Piotrcovia występuje w grupie mistrzowskiej. Po 21. kolejkach zajmuje trzecie miejsce i ma ogromne szanse na pierwszy od 17 lat medal mistrzostw Polski. Do tej pory dziewięć razy stała na podium, w tym raz na najwyższym (1993 rok).













