Hit za hitem! Noworoczne granie w ORLEN Superlidze Kobiet!
Przed nami 13. seria ORLEN Superligi Kobiet, która zapowiada się niezwykle emocjonująco. PGE MKS El-Volt Lublin stanie przed szansą rewanżu za porażkę z Piotrcovią Piotrków Trybunalski z pierwszej części rundy zasadniczej. Nie mniej ciekawie będzie w Lubinie, gdzie aktualne mistrzynie Polski podejmą Enea MKS Gniezno.

Jako pierwsze na parkiety ORLEN Superligi Kobiet w 2026 roku wybiegną zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce oraz Sośnicy Gliwice. Dolnośląski zespół czeka wyjątkowo intensywny styczeń - w ciągu miesiąca rozegra aż siedem spotkań, w tym dwa w ramach Pucharu Europejskiego EHF. Jeśli drużyna myśli o walce o medal, nie może pozwolić sobie na potknięcia. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bowiem na jej drodze staną m.in. Piotrcovia Piotrków Trybunalski, PGE MKS El-Volt Lublin oraz KGHM MKS Zagłębie Lubin.
- Chcę siedmiu wygranych w siedmiu meczach. Ale doświadczenie mówi mi, że nie możemy patrzeć na siedem spotkań naraz. Musimy patrzeć na najbliższy mecz - sobotni, potem kolejny sobotni, potem środowy i tak dalej. Inaczej ryzykujemy, że skupimy się zbyt mocno na przyszłości, zamiast na tym, co jest przed nami. Nasi styczniowi rywale będą bardzo silni, zarówno w lidze, jak i w europejskich rozgrywkach - zapowiedział Herlander Silva, trener KPR-u Gminy Kobierzyce.
W drugim sobotnim spotkaniu TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz zmierzy się z Galiczanką Lwów. Pierwsze starcie obu zespołów zakończyło się pewnym zwycięstwem aktualnych mistrzyń Ukrainy. Warto dodać, że zawodniczki z Lwowa nie wygrały jeszcze żadnego wyjazdowego meczu w sezonie 2025/2026 ORLEN Superligi Kobiet. W walce o utrzymanie drużynie z Kalisza ma pomóc nowa rozgrywająca - Jovana Kiprijanovska, reprezentantka Macedonii Północnej.
Hitowe starcia
Niedzielne mecze ORLEN Superligi Kobiet zapowiadają się niezwykle interesująco. W lubelskiej Hali Globus dojdzie do starcia drugiej i trzeciej drużyny ligowej tabeli - PGE MKS El-Volt Lublin zmierzy się z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Aktualne wicemistrzynie Polski będą chciały zrewanżować się rywalkom za wrześniową porażkę, która była niespodzianką zarówno ze względu na sam wynik, jak i jej rozmiary. Podopieczne Horatiu Pascy zwyciężyły wówczas 26:17 (14:7) i przez znaczną część sezonu zajmowały pozycję wiceliderek ORLEN Superligi Kobiet.
Na zakończenie 2025 roku Piotrcovia Piotrków Trybunalski uległa KGHM MKS Zagłębiu Lubin, jednak spotkanie było niezwykle wyrównane. Teraz przed zespołem z Piotrkowa Trybunalskiego kolejne wymagające wyzwania - mecze z PGE MKS-em El-Volt Lublin oraz KPR-em Gminy Kobierzyce.
- To bardzo ważne dwa spotkania w kontekście naszej tabeli, gdzie jest bardzo ciasno. Mamy w przyszłą niedzielę mecz w Lublinie, wiemy, jaki tam jest teren. Od jutra mamy już w głowie tylko PGE MKS El-Volt Lublin, bo to nie będzie ten sam mecz jak na początku sezonu u nas. Każdy u siebie gra o wiele lepiej. Musimy się jeszcze bardziej skoncentrować i wtedy będziemy mogły się cieszyć z wyniku, mam nadzieję, że pozytywnego - powiedziała Romana Roszak, rozgrywająca Piotrcovii Piotrków Trybunalski.
Równie ciekawie zapowiada się spotkanie pomiędzy KGHM MKS Zagłębiem Lubin a Enea MKS-em Gniezno. Aktualne mistrzynie Polski pewnie przewodzą ligowej tabeli i mają obecnie dziewięć punktów przewagi nad PGE MKS-em El-Volt Lublin (jeden mecz rozegrany mniej dop DO) oraz Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Zespół prowadzony przez Bożenę Karkut czeka wyjątkowo intensywny styczeń - od 5 do 25 stycznia rozegra aż sześć spotkań. W środku tygodnia lubinianki rywalizować będą w ORLEN Superlidze Kobiet, natomiast w weekendy czekają je mecze fazy grupowej Ligi Europejskiej Kobiet. Na początek zmierzą się jednak z nieobliczalnymi zawodniczkami Enea MKS-u Gniezno. Podopieczne Petera Kostki potrafiły w grudniu pokonać Piotrcovię Piotrków Trybunalski, by kilka dni później doznać niespodziewanej porażki z Galiczanką Lwów.
Walka o grupę mistrzowską
W ostatnim niedzielnym spotkaniu Energa Start Elbląg podejmie Piłkę Ręczną Koszalin. To mecz, który może mieć istotne znaczenie w kontekście walki o miejsce w grupie mistrzowskiej ORLEN Superligi Kobiet. Faworytkami wydają się zawodniczki z Koszalina. Choć przed sezonem wiele osób upatrywało je raczej w walce o utrzymanie, zespół ten potrafił już sprawić niespodzianki, pokonując m.in. Enea MKS Gniezno czy KPR Gminy Kobierzyce.
- Każde zwycięstwo buduje morale w zespole. Dziewczyny są bardzo zadowolone z rezultatu ostatniego spotkania. Zwycięstwo z brązowymi medalistkami Mistrzostw Polski to owoc ich systematycznej, sumiennej pracy. Ważnym elementem, na którym pracujemy od początku sezonu, jest też nasze podejście mentalne i w tym zakresie udało się osiągnąć sukces. Moje zawodniczki wiedzą i udowadniają innym, że drużyna z Koszalina nie jest zespołem, który "pomaga" rywalom zdobywać punkty. To zespół, o którym należy myśleć: "przyjeżdżasz do Koszalina i musisz sobie o nie zawalczyć" - powiedział Dmytro Hrebeniuk, trener Piłki Ręcznej Koszalin.
TERMINARZ 13. SERII ORLEN SUPERLIGI KOBIET
KPR Gminy Kobierzyce - Sośnica Gliwice (sobota, 3 stycznia, godz. 16)
TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz - Galiczanka Lwów (sobota, 3 stycznia, godz. 18)
PGE MKS El-Volt Lublin - Piotrcovia Piotrków Tryb. (niedziela 4 stycznia, godz. 12:30)
Energa Start Elbląg - Piłka Ręczna Koszalin (niedziela 4 stycznia, godz. 18)
KGHM MKS Zagłębie Lubin - Enea MKS Gniezno (niedziela, 4 stycznia, godz. 18)











