Reklama

Reklama

​Ekstraklasa piłkarek ręcznych. Bożena Karkut: Spodziewam się innego meczu

Trenerka piłkarek ręcznych Zagłębia Lubin Bożena Karkut przed szlagierowym spotkaniem z Perłą Lublin przyznała, że chciałaby powtórzyć wynik ze spotkania u siebie (29:17), ale będzie to trudne. "Spodziewam się innego, znacznie trudniejszego meczu" - dodała.

W Lubinie mecze z zespołem z Lublina nazywane są "świętą wojną". W pierwszej w tym sezonie rozegranej niemal równo miesiąc temu Zagłębie pokonało rywalki we własnej hali 29:17. Karkut w rozmowie z PAP przyznała, że na pewno ten wynik był cenny, ale to już historia i teraz najważniejsze, co się wydarzy we wtorek.

"Chciałabym, aby przebieg tego najbliższego spotkania był taki sam jak w Lubinie, ale spodziewam się innego, znacznie trudniejszego meczu. Dziewczyny dobrze wyglądają, gramy fajne spotkania, wygrywamy pewnie i mam nadzieję, że się to gdzieś tam w Lublinie nie rozmyje. Grałyśmy już tam wiele razy i wygrywałyśmy. Będzie trudno, ale Lublin jest do ogrania u siebie" - dodała.

Reklama

Zagłębie pozostaje niepokonane w tym sezonie i z przewagą trzech punktów nad KPR Kobierzyce prowadzi w tabeli. Mistrzynie Polski z Lublina są na trzecim miejscu i mają siedem oczek straty do zespołu z Lubina. Karkut daleka jednak jest od odbierania Perle szans na obronienie tytułu mistrzyń Polski.

"To nie jest tak, że one muszą, a my możemy. Uważam, że oba zespoły muszą. Mamy tylko trzy punkty przewagi nad Kobierzycami, a to dopiero koniec drugiej rundy, a więc jeszcze bardzo dużo grania. Jeden, dwa, trzy mecze przegrane i sytuacja w tabeli może się mocno zmienić. Czekają nas jeszcze trudne spotkania z Kobierzycami, Piotrkowem i Lublinem. Trzeba zbierać punkty w każdym spotkaniu" - skomentowała trenerka Zagłębia.

Kluczem do niedawnego pewnego zwycięstwa nad Perłą była doskonała postawa lubinianek w defensywie i w bramce. Karkut powiedziała, że teraz będzie podobnie i który zespół zatrzyma ofensywę rywalek, ten będzie miał większe szanse na ostateczne zwycięstwo.

"Potencjał obu zespołów jest wyrównany. Może Lublin ma więcej atutów do rzutów z drugiej linii, ale my mamy więcej do gry jeden na jeden. Kluczowa będzie obrona i postawa w bramce. Do tego jeżeli się zminimalizuje błędy własne, to jest szansa na sukces. Kolejny element, który często decydował o wyniku, to gra w osłabieniu i gra w przewadze. To są momenty, gdzie wynik może iść w górę, albo w dół. Trzeba umieć, obronić, albo umieć wykorzystać" - dodała.

W ostatnim meczu obu ekip rozegranym w poprzednim sezonie Perła wygrała 27:24. Lublinianki sięgnęły później po złoty medal, a Zagłębie zostało wicemistrzem Polski.

"Do każdego meczu z Perłą przygotowujemy się tak samo. Trzeba tylko później pamiętać podczas gry, co mówiłyśmy o słabych i mocnych stronach rywala. Ostatnio o tym dziewczyny pamiętamy i stąd takie przekonujące zwycięstwo. Chciałbym, aby teraz było podobnie" - podsumowała Karkut.

Początek meczu Perła - Zagłębie we wtorek o godz. 17.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje