Reklama

Reklama

Piłka ręczna. El. ME. Michał Daszek: Pokazaliśmy Słoweńcom, że potrafimy nawiązać walkę

Reprezentacja Polski po dramatycznym boju pokonała Słowenię 27-26 (12-10) i znacząco przybliżyła się do awansu na mistrzostwa Europy. Bohaterem naszej kadry był Michał Daszek, który w ostatniej akcji meczu zdobył bramkę na wagę zwycięstwa.

Reklama

"Biało-Czerwoni" do starcia z wyżej notowanym przeciwnikiem przystępowali z nożem na gardle. Ewentualna porażka zamykała im bowiem drogę do awansu na mistrzostwa z pierwszego lub drugiego miejsca w grupie. Promocja z trzeciej pozycji jest uzależniona od wyników w innych grupach, co sprawiałoby, iż koniecznie byłoby nerwowe wyczekiwanie.

Reklama

Polacy sprawili jednak miłą niespodziankę i po bardzo dobrym, choć mającym zwłaszcza w końcówce dramatyczny przebieg meczu pokonali Słowenię. Gola na wagę dwóch punktów zdobył Michał Daszek, równo z końcową syreną.

- Pokazaliśmy Słoweńcom, że potrafimy nawiązać walkę. Byliśmy lepsi, ale sport często jest niesprawiedliwy - mówił piłkarz przed kamerą "TVP Sport". Pytany o swój rzut na wagę zwycięstwa odpowiedział z rozbrajającą szczerością. - Ja tylko rzuciłem, bohaterem jest drużyna - stwierdził.

Ostatni mecz eliminacji, przeciwko Holandii kadra rozegra na wyjeździe, 2 maja.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje