Reklama

Reklama

Kamil Syprzak: Wiemy, gdzie upatrywać szans dla

Po dwóch zwycięstwa w fazie wstępnej reprezentacja Polski jest już pewna awansu do kolejnej rundy mistrzostw Europy. Teraz jednak czeka ją mecz z Niemcami, który zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie D i ewentualnych punktach w fazie zasadniczej turnieju. Kamil Syprzak po starciu z Białorusią zdradził, że i on jego koledzy znają słabe strony naszych najbliższych rywali i będą starali się je wykorzystać.

- Nie było łatwo być w pełni skoncentrowanym i przygotowanym do tego spotkania z powodu okoliczności, jakie mu towarzyszyły. Chciałbym jednak powiedzieć, że jestem bardzo dumny z naszej drużyny i pracy, jaką wykonaliśmy. To był niesamowity mecz i niezwykle ważne zwycięstwo. Dziękuję również rywalom, bo wiem że nie było łatwo im dziś grać - mówił Syprzak tuż po meczu z Białorusią.

Obrotowy Paris Saint-Germain przyznawał, że choć kadra w ostatnich dniach przeżywała sporo trudnych chwil, to jednak cały czas zawodnicy wspierali się na wzajem i to dla niego bardzo budujące. - Staraliśmy się być odpowiednio ustawieni w defensywie, zmieniliśmy nieco swoją taktykę. Mecz był ciężki dla obu zespołów, ale cieszymy się, że to my go wygraliśmy i awansowaliśmy do kolejnej drużyny. W trudnych dla nas momentach byliśmy zjednoczeni jako zespół i to jest bardzo ważne. I to czyni mnie naprawdę dumnym.

Reklama

Czytaj także: Kapitalny bój Polaków. Awans jest nasz! 

Teraz przed reprezentacją Polski mecz z Niemcami, który zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie D. Jest to o tyle ważne, że w kolejnej fazie mistrzostw będą liczyć się w tylko punkty zdobyte w starciu z rywalem, który również awansował. - Tuż po meczu byliśmy bardzo zmęczeni, dlatego potrzebujemy odpoczynku. Jednak od rana ruszamy z przygotowaniami do meczu z Niemcami, który będzie dla nas niezwykle istotny, ponieważ jego zwycięzca awansuje do kolejnej fazy z dorobkiem dwóch punktów. Widzieliśmy już ich spotkania, wiemy, gdzie upatrywać szans dla siebie w starciu przeciwko nim. Mają swoje problemy na poszczególnych pozycjach i będziemy szukać okazji, by w tym meczu zdobyć punkty - analizował reprezentant Polski.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy