Wyspy Owcze znów na drodze Polski w Niemczech. Jest też i nowa potęga
Niespełna miesiąc temu polscy piłkarze ręczni stoczyli dwa dramatyczne boje z Austrią - po dwóch godzinach rywalizacji okazali się lepsi o jedno trafienie. A nagrodą był awans na mistrzostwa świata - turniej w teorii łatwiejszy od mistrzostw Europy, choć kluczowe znaczenie ma tu losowanie. A to odbyło się w środę w Monachium. Biało-Czerwoni znaleźli się w trzecim koszyku. I od razu było wiadomo, kto w grupie F będzie faworytem. Nasz zespół zagra w Magdeburgu - i to jest bardzo dobra wiadomość.

19 lat temu budująca dopiero swoją potęgę reprezentacja Polski Bogdana Wenty okazała się objawieniem mistrzostw świata - właśnie w Niemczech. Już w fazie grupowej pokonała gospodarzy, później z nimi zmierzyła się w finale. Polacy w Kolonii przegrali, ale tamtego osiągnięcia powtórzyć już się nie udało. Mimo późniejszych dwóch półfinałów, a następnie - brązowych medali: w Chorwacji (2009) i Katarze (2015).
Teraz mundial wraca do Niemiec, ale Biało-Czerwoni nie pojadą tam w styczniu przyszłego roku w roli faworytów. Półtora roku temu nasz zespół nie wyszedł nawet z grupy, mimo że tylko jedna ekipa odpadała. Mieliśmy pecha, oprócz Niemiec oraz Czechów dolosowano do naszej grupy Szwajcarię, która przegrała eliminacyjny dwumecz, ale dostała dziką kartę. I to mecz z tą drużyną ostatecznie decydował o awansie - przegraliśmy w Herning 28:30. Skończyło się na grze ze słabeuszami o Puchar Prezydenta, konflikcie wewnątrz drużyny, związanym z wyjazdem Kamila Syprzaka, a ostatecznie też - dymisją selekcjonera Marcina Lijewskiego.
Teraz już sam wyjazd naszej drużyny na mundial był dużym sukcesem. Decydował dwumecz z Austrią, to rywale byli faworytem. A jednak ekipa Joty Gonzaleza walczyła do końca, wygrała w Grazu 26:25, w Olsztynie zaś był remis (30:30). Ta jedna bramka zdecydowała, a przecież swoje dwumecze przegrali też m.in. bardzo mocni Węgrzy, Szwajcarzy czy Holendrzy. IHF mogła przyznać dwie dzikie karty, wydawało się, że znów skorzystają mocne ekipy, choćby Węgrzy. Tymczasem zapadłą zaskakująca decyzja - nagrodzono Turcję i Arabię Saudyjską. A to oznaczało, że w czwartym koszyku rzeczywiście znajdą się najsłabsze zespoły.
Mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Polacy poznali rywali w Niemczech
W pierwszym koszyku - wśród ośmiu teoretycznie najmocniejszych ekip świata - znalazł się jeden wymarzony rywal: Argentyna. I chyba każda ekipa z dwóch kolejnych chciała znaleźć się w grupie właśnie z nią, a nie z Danią, Niemcami czy Portugalią.
Różny potencjał miały też ekipy w drugim koszyku: Francja, Hiszpania, Słowenia, Norwegia to jednak zespoły mocniejsze Polski. Ale już Macedonia Północna czy Włosi - niekoniecznie. Choć ci ostatni poczynili postępy, a niespełna pięć miesięcy temu pokonali nas w mistrzostwach Europy, po katastrofalnej końcówce Polaków.

Najpierw rozlosowano zespoły z czwartego koszyka - to nie miało jeszcze większego znaczenia. A później już te z trzeciego - Polska trafiła do grupy F, tam była już Algieria (czwarty koszyk) i Portugalia (pierwszy koszyk). Ten ostatni zespół został tu odgórnie przyporządkowany - miał swoje mecze rozgrywać w Magdeburgu.
Został jeszcze drugi koszyk - szybko wyskoczyły kulki z napisami: Hiszpania, Norwegia, Słowenia. I nie było po nich kolejnych z "F". Aż na samym końcu do naszej grupy dolosowano Wyspy Owcze.
Polacy zaczną turniej w GETEC Arenie w Magdeburgu od starcia z Portugalią (14 stycznia 2027). Dwa dni później zmierzą się z Wyspami Owczymi, a 18 stycznia zakończą zmagania potyczką z Algierią. Oby ten ostatni mecz nie decydował już o awansie do fazy zasadniczej MŚ.
- Grupa A (Monachium): Niemcy, Serbia, Tunezja, Urugwaj.
- Grupa B (Stuttgart): Egipt, Włochy, Republika ZIelonego Przylądka, Arabia Saudyjska.
- Grupa C (Monachium): Chorwacja, Hiszpania, Chile, Turcja.
- Grupa D (Stuttgart): Argentyna, Francja, Brazylia, Kuwejt.
- Grupa E (Kilonia): Szwecja, Norwegia, Grecja, Katar.
- Grupa F (Magdeburg): Portugalia, Wyspy Owcze, POLSKA, Algieria.
- Grupa G (Kilonia): Dania, Słowenia, USA, Angola.
- Grupa H (Magdeburg): Islandia, Macedonia Północna, Bahrajn, Japonia.
Do drugiego etapu awansują po trzy najlepsze zespoły z każdej grupy. Te z E oraz F połączą się w Hanowerze - zaliczone zostaną mecze z pierwszego etapu z rywalami, którzy też awansują. Dwie najlepsze ekipy wskoczą do ćwierćfinałów.








![Pięć setów na otwarcie dnia. Wicemistrzynie olimpijskie górą [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N17IPML5UYAHK-C401.webp)


