Reklama

Reklama

Zobacz wielkie zwycięstwa reprezentacji Polski nad Rosjanami!

"Biało-czerwone" pokonały Rosjanki (21-20) i zagrają w półfinale mistrzostw świata w piłce ręcznej! Taki triumf dla Polaków zawsze był czymś szczególnym, bo miał dodatkowy podtekst. Przypomnij sobie inne wielkie zwycięstwa Polski nad Rosją i Związkiem Radzieckim.


Polska - Rosja 21-20

"Mamy to!", "Jesteście najlepsze!", "Dziękujemy, dziękujemy" - emocjonowali się komentatorzy po środowym meczu. W ćwierćfinale Polki po dramatycznym meczu pokonały Rosjanki i są w najlepszej czwórce świata!

Przegrywały już trzema bramkami, długimi minutami nie potrafiły zdobyć gola, ale w najważniejszym momencie Polski dały z siebie wszystko. Bramkarki odbijały potężne rzuty, inne zawodniczki walczyły z bólem, ale udało się!

Po fazie grupowej wydawało się, że Polki mogą sobie nie poradzić już w 1/8. Wtedy jednak zaserwowały dramat z Węgierkami. I gdy wszyscy stawiali na Rosjanki, Polki nie miały wątpliwości: - Niech sobie mówią co chcą, my damy z siebie wszystko - podkreślały.

I dały - po kapitalnym spotkaniu o finał MŚ zagrają z Holandią.

Reklama




Polska - ZSRR 2-1


To był najważniejszy mecz polskich piłkarzy od zakończenia drugiej wojny światowej do ery Kazimierza Górskiego. 20 października 1957 roku na Stadionie Śląskim reprezentacja Polski pokonała ZSRR 2-1 w eliminacjach mistrzostw świata.

Wiadomo, jakie były wtedy czasy. Po 1945 roku Polska znalazła się w radzieckiej strefie wpływów i, choć teoretycznie była niepodległym państwem, to w zasadzie pełniła rolę wasala wschodniego sąsiada.

Nic dziwnego, że dla polskich kibiców spotkanie z krajem, który "wyzwolił" nas spod okupacji hitlerowskiej, było ważnym wydarzeniem.

Na Stadionie Śląskim w Chorzowie pojawiło się podobno ponad 100 tysięcy fanów, którzy przez cały mecz nieśli dopingiem reprezentację Polski. I "Biało-czerwoni" odwdzięczyli się najlepiej, jak tylko było można, zwyciężając 2-1. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Gerard Cieślik. Rozentuzjazmowani kibice znieśli piłkarzy do szatni, a tam z wdzięczności umyli im nawet nogi!



Polska - ZSRR 6-4

Jeśli zwycięstwo Polski nad Związkiem Radzieckim w piłce nożnej można było uznać za niespodziankę, to pokonanie Rosjan w hokeju zakrawało już na cud. A stało się to 8 kwietnia 1976 roku w Katowicach podczas mistrzostw świata gr. A, czyli ówczesnej elity.

Do tego spotkania obie reprezentacje mierzyły się ze sobą 25 razy i wszystkie te meczy wygrała ekipa ZSRR. Dwa miesiące wcześniej na igrzyskach olimpijskich w Innsbrucku przegraliśmy z nimi 1-16.Tym razem jednak, podobnie jak na Stadionie Śląskim w Chorzowie, "Biało-czerwoni" mieli za sobą doping wspaniałej publiczności. 

Świetny mecz w naszym zespole rozegrał Wiesław Jobczyk, który strzelił trzy gole, a w bramce cudów dokonywał Andrzej Tkacz, stopując uderzenia gwiazd ZSRR. Wygraliśmy 6-4, ale mimo to nie zdołaliśmy się utrzymać w hokejowej elicie.Polska - ZSRR 3:2



Polska - ZSRR 3-2


31 lipca 1976 roku. Finał igrzysk olimpijskich w siatkówce w Montrealu. Naprzeciw siebie stają mistrzowie świata - Polacy i faworyzowana ekipa ZSRR, która w drodze do meczu o złoty medal nawet nie straciła seta. Z kolei "Biało-czerwoni" w poprzednich spotkaniach aż trzy razy musieli walczyć w tie-breaku.

Mimo wszystko górą są podopieczni Huberta Jerzego Wagnera, którzy lepiej psychicznie wytrzymali stawkę, bo w tie-breaku siatkarze Związku Radzieckiego się rozlecieli, a nasi zawodnicy potrafili zdobyć siedem punktów z rzędu (trzeba przypomnieć, że wtedy punkty zdobywało się tylko przy swoim serwisie).

I to Polska zdobyła złoty medal, drugi w historii naszych występów w grach zespołowych na igrzyskach olimpijskich.



Polska - ZSRR 0-0

Ten mecz był rozgrywany w bardzo trudnym okresie. Kilka miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego, na mistrzostwach świata w Hiszpanii spotkały się piłkarskie reprezentacje Polski i Związku Radzieckiego.

"Biało-czerwoni" wiedzieli, że remis daje im przepustkę do półfinałów, a rywale nie byli w stanie wiele zdziałać.

Do historii polskiej piłki nożnej przeszły akcje Włodzimierza Smolarka, który utrzymywał się z piłką w narożniku boiska, a Rosjanie nie potrafili mu jej odebrać.

4 lipca 1982 roku na trybunach naszą kadrę wspierali kibice z obowiązkowymi flagami "Solidarności", którzy po meczach mogli się cieszyć z awansu "Biało-czerwonych" i wyeliminowania Związku Radzieckiego z mistrzostw świata.


Polska - Rosja 66:61

Znowu starcie Dawida (Polska) z Goliatem (Rosja). Reprezentacja naszych wschodnich sąsiadów przed początkiem turnieju w 1999 roku 24 razy triumfowała w mistrzostwach Europy w koszykówce, a nasza drużyna nigdy.

Jednak w "Spodku" doszło do dużej niespodzianki. Co prawda faworytki długo prowadziły, a tuż po przerwie czwarty faul odgwizdano naszej liderce Małgorzacie Dydek. Kolejny oznaczał opuszczenie przez nią parkietu.

Mimo takiej groźby nasza środkowa prezentowała się fantastycznie zdobywając 16 punktów i zbierając 10 piłek, a Polska ostatecznie pokonała Rosję 66:61 w półfinale, by potem zdobyć mistrzostwo Europy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje