Reklama

Reklama

W Płocku bojowe nastroje przed meczem z Vive Targami Kielce

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce prowadzą z w finałowej rywalizacji z Orlenem Wisłą 2-0. Teraz rywalizacja przenosi się do Płocka. Gospodarze mają nóż na gardle, bo porażka w sobotnim meczu sprawi, że złote medale odbiorą kielczanie.

Wisła przegrywa rywalizację play off do trzech zwycięstw z Vive 0-2. Jeśli kielczanie w sobotę będą triumfować po raz trzeci, to już w Płocku odbiorą złote medale. Jeśli zaś wygrają podopieczni Manolo Cadensa, w niedzielę rozegrany zostanie czwarty mecz.

Zdaniem Roberta Raczkowskiego, zespół Orlen Wisły ma spore szanse na zwycięstwo. "Już drugi pojedynek w Kielcach pokazał, że płocki zespół jest w stanie wygrać z Vive Targi Kielce. W regulaminowym czasie gry, był remis, dopiero w dogrywce gospodarze nas pokonali, dlatego w sobotę liczymy na walkę i zwycięstwo, bardzo chcemy zagrać jeszcze czwarty mecz w niedzielę" - podkreślił.

Reklama

W Płocku nastroje są bardzo bojowe. Wiadomo, że piłkarze muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, by rozegrać dobre spotkanie przed własną publicznością. Wszystkie bilety zostały wyprzedane w ciągu kilkunastu godzin i w sobotę na trybunach zasiądzie komplet kibiców.

W tym sezonie Vive pokonało Orlen Wisłę siedem razy: dwukrotnie w Lidze Mistrzów, dwukrotnie w rundzie zasadniczej rozgrywek, nieznacznie w finale Pucharu Polski, oraz w dwóch pierwszych meczach finału play off, przy czym w drugim spotkaniu dopiero w dogrywce. Gdyby płocki zespół wygrał teraz kolejne trzy spotkania, o tamtych porażkach nikt by nie pamiętał.

"Wszystkim nam bardzo zależy, by było to wspaniałe, godne finału widowisko, które da satysfakcję wszystkim, kibicom i zawodnikom. Klub świętuje właśnie 50-lecie istnienia oraz jubileusz 25 lat na podium mistrzostw Polski seniorów. Takim wynikiem nie może się pochwalić żaden inny polski klub. My już mamy zapewniony medal, a jakiego będzie koloru, zobaczymy za kilka dni" - powiedział prezes.

Kibicem z nr 1 na koszulce będzie, jak na każdym meczu Orlen Wisły prezydent miasta Płocka Andrzej Nowakowski.

"W Orlen Arenie chcemy stworzyć niepowtarzalną, niebiesko-biało-niebieską atmosferę, zapraszamy wszystkich kibiców w "organizacyjnych" strojach, bo wszyscy musimy wesprzeć naszych szczypiornistów, którzy stoją przed szansą zdobycia ósmego tytułu mistrza Polski. Nafciarze w drugim meczu w Kielcach pokazali, że można wygrać. Jestem przekonany, że teraz czekają nas wszystkich dwa mecze, że Wisła powalczy z Kielcami i w sobotę, i w niedzielę, a potem, mam nadzieję, w piątym spotkaniu, już o tytuł" - zaznaczył.

Trzeci mecz odbędzie się 24 maja w Orlen Arenie w Płocku, początek o godz. 20.30. W przypadku zwycięstwa Vive po meczu odbędzie się dekoracja obu drużyn. Jeśli pojedynek wygra Wisła, w niedzielę o godz. 17.30 rozpocznie się czwarte spotkanie. Ewentualny piąty pojedynek został zaplanowany na 28 maja w Kielcach.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje