Reklama

Reklama

Vive Tauron Kielce rozpoczęło przygotowania

Piłkarze ręczni Vive Tauronu rozpoczęli we wtorek przygotowania do nowego sezonu. Przez pierwsze trzy tygodnie drużyna trenować będzie w Kielcach, a pierwszy sparing rozegra 22 w Kępnie z Zagłębiem Lubin.

W poniedziałek mistrzowie Polski przeszli badania lekarskie, a dzień później uczestniczyli już w pierwszym treningu. Miał się on odbyć na kieleckim stadionie lekkoatletycznym, ale ze względu na upał zajęcia przeniesiono do hali.

- Mamy dobrą pogodę, typowo hiszpańskie słońce, ale 30 stopni to trochę za dużo. Dlatego lepiej niż na stadionie potrenować w hali - powiedział trener Tałant Dujszebajew, który w odróżnieniu od ubiegłego roku już na pierwszym treningu miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

- Cieszę się, że wszyscy przyjechali w dobrych humorach. Zawodnicy mieli sporo czasu na odpoczynek, który się im należał po wyczerpującym sezonie. Teraz zabieramy się do pracy, aby być jak najlepiej przygotowanym na początek września, kiedy rozpoczniemy rozgrywki ligowe - dodał szkoleniowiec.

Reklama

Do Vive Tauron dołączyło trzech nowych zawodników: starszy syn trenera Vive Alex Dujshebaev, który z Vardarem Skopje triumfował w ostatniej edycji Ligi Mistrzów, słoweński prawoskrzydłowy Blaż Janc (ostatnio Celje Pivovarna Lasko), lewy rozgrywający Chorwat Marko Mamić (Dunkerque Handball). Młodszy syn Tałanta Dujszebajewa - Daniel, choć jeszcze nie rozegrał żadnego meczu w barwach Vive, razem z Czarnogórcem Branko Vujoviciem najbliższe dwa lata spędzi na wypożyczeniu w Celje.

- Dla mnie jako Hiszpana temperatura jest świetna, pierwszy kontakt z miastem również jest wspaniały. W poprzednim roku wygrałem Ligę Mistrzów z Vardarem. To było niesamowite, ale teraz jestem tutaj. Mamy silną drużynę i mam nadzieję, że uda mi się powtórzyć ten sukces w nowych barwach - powiedział z przekonaniem w głosie Alex Dujshebaev.

A Mamić dodał: - Jest ciężko, ale to normalne. W tych pierwszych treningach jest dużo biegania i siłowni. Musimy ciężko pracować. Vive to jest jeden z najlepszych klubów świata, więc nie miałem chwili zwątpienia, aby do niego dołączyć.

Także na wypożyczenie, tyle tylko, że do ukraińskiego Motoru Zaporoże, trafił Paweł Paczkowski, a obrotowy Patryk Walczak najbliższe 12 miesięcy spędzi w zespole beniaminka francuskiej ekstraklasy - Massy Essonne Handball. Miejsce Walczaka na kole w pierwszej drużynie zajął wychowanek klubu - Bartłomiej Bis.

W nadchodzących rozgrywkach w zespole Vive nie będzie już występował niemiecki skrzydłowy Tobias Reichmann (przeszedł do Melsungen) i Piotr Chrapkowski, który będzie grał w innym klubie niemieckiej Bundesligi SC Magdeburg.

Podczas początkowego etapu przygotowań zespół trenował będzie dwa razy dziennie. Do 21 sierpnia kielczanie formę szlifować będą na własnych obiektach. Dzień później rozegrają pokazowy mecz z Zagłębiem Lubin w Kępnie. Od 25 sierpnia mistrzowie Polski rywalizować będą na Węgrzech w turnieju Veszprem Handball City Festival 2017, gdzie ich pierwszym przeciwnikiem będzie Celje Pivovarna Lasko. Rozgrywki ekstraklasy zainaugurują w pierwszy weekend września.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje