Reklama

Reklama

Vive Tauron Kielce powalczy o trzecie zwycięstwo

Ukraiński Motor Zaporoże będzie kolejnym rywalem piłkarzy ręcznych Vive Tauronu Kielce w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o 20. w Hali Legionów. Transmisja w Canal+ Sport.

Zero punktów i ostatnie miejsce w tabeli grupy "D" Motoru Zaporoże nie świadczą o słabości Ukraińców, twierdzą zawodnicy i sztab szkoleniowy Vive. Nie spodziewają się zatem "łatwej przeprawy". - To nie jest anonimowa drużyna, ani nieznani zawodnicy. Mają swój dorobek i wcale nie są najsłabsi - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami skrzydłowy mistrzów Polski Mateusz Jachlewski.

Reklama

Przypomniał, że zaporożanie byli bliscy zwycięstwa nad utytułowanym MOL Pick Szeged, a o ostatecznej, jednobramkowej przegranej zdecydowało "kilka błędów w końcówce spotkania".

Z uznaniem dla Motoru Zaporoże wypowiadał się jeszcze przed rozpoczęciem fazy grupowej LM szkoleniowiec Vive Tałant Dujszebajew, który zwrócił uwagę, że większość zawodników tej drużyny stanowi trzon reprezentacji Ukrainy.

"Oni przyjadą tutaj bez szczególnej presji na zwycięstwo, to może być ich atutem" - powiedział drugi trener kielczan Tomasz Strząbała. Jego zdaniem Motor to ambitna i dobrze przygotowana drużyna, a niedzielny pojedynek nie będzie najłatwiejszym spotkaniem fazy grupowej.

Najbliższy rywal Vive dał się już poznać jako mocna drużyna podczas ubiegłorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów, w których odnotował udany debiut, dochodząc do grona 16 najlepszych zespołów Starego Kontynentu.

Dowiedz się więcej na temat: Vive Tauron Kielce | Mateusz Jachlewski | Tałant Dujszebajew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje