Reklama

Reklama

Vive Tauron Kielce - Orlen Wisła Płock 26-23

W ligowym szlagierze piłkarzy ręcznych, szczypiorniści Vive Tauronu Kielce pokonali Orlen Wisłę Płock 26-23 w meczu na szczycie PGNiG Superligi. Na parkiecie, jak zwykle, dochodziło do ostrych spięć między zawodnikami obu drużyn.

"Święta wojna" - tak od lat mówi się na starcia Vive Tauronu Kielce z Wisłą Płock. Obie drużyny zdominowały rozgrywki polskiej ligi piłki ręcznej, a spotkania między nimi stoją na najwyższym poziomie. Tak też było we wtorek.

Oba zespoły od początku meczu szły punkt za punkt. Kulminacyjnym momentem pierwszej połowy była czerwona kartka dla Michała Daszka. Reprezentant Polski dopuścił się recydywy, bo dwa razy z rzutu karnego trafił w twarz bramkarza gospodarzy i wyleciał z boiska. Eksperci mają jednak problem z oceną tej sytuacji.

Od tego momentu lepiej zaczęli grać... gospodarze. Bez Daszka w składzie Wisła miała spore problemy i przegrała pierwszą część 11-13.

Reklama

Po zmianie stron także było ciekawie. Nie tylko ze względu na sportowe emocje. W 52. minucie na parkiet upadł Krzysztof Lijewski, a zdenerwowany Adam Wiśniewski chciał pomóc koledze z reprezentacji szybciej wstać i... szarpał go za koszulkę. Takie zachowanie rozwścieczyło innych graczy Vive, którzy rzucili się skrzydłowemu Wisły do gardła.

Rozzłoszczonych zawodników pogodził sędzia, który odesłał Wiśniewskiego na ławkę kar. Chwilę potem Vive straciło bramkę i prowadziło już tylko 22-21.

Ostro było do samego końca. Np. kilkanaście sekund przed ostatnią syreną faulowany od tyłu był Piotr Chrapkowski, a Sime Ivić wyleciał z boiska. Wynik był już niemal rozstrzygnięty, bo Vive prowadziło 26-22. Faule były więc chyba wynikiem frustracji graczy Wisły.

Gorąco było też po meczu. Gdy zawodnicy obu drużyn dziękowali sobie za to spotkanie w szał wpadł Julen Aginagalde. Przy stoliku sędziowskim doszło do awantury, a z trudnego terenu musiał być wyprowadzany trener Talant Dujszebajew. Emocje opadły po dobrych 10 minutach.

Vive Tauron Kielce - Orlen Wisła Płock 26-23 (13-11)

Bramki: dla Vive - Julen Aginagalde 5, Uros Zorman 4, Manuel Strlek, Krzysztof Lijewski i Paweł Paczkowski po 3; dla Wisły - Dmitry Żytnikow 5, Marko Tarabochia 4, Valentin Ghionea i Lovro Mihic po 3. (PAP)

Czerwona kartka - Michał Daszek (Orlen Wisła Płock) - 25. min - za rzut w głowę Filipa Ivicia; Sime Ivić (Orlen Wisła Płock) - 60. min - za faul na Pawle Paczkowskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje