Reklama

Reklama

Vive Tauron Kielce - MOL-Pick Szeged 28-24 w 12. kolejce Ligi Mistrzów

Piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce pokonali we własnej hali 28-24 MOL-Pick Szeged. Mistrzowie Polski przełamali impas po dwóch z rzędu porażkach, kolejno z Rhein-Neckar Loewen i Celje Pivovarna Lasko. Kielczanie zdobyli bardzo ważne dwa punkty i pozostają w grze o pierwsze miejsce w grupie B!

Z nieznacznie lepszej pozycji do dzisiejszego pojedynku przystępowali kielczanie. Po jedenastu kolejkach Ligi Mistrzów szczypiorniści Vive Tauron zajmowali trzecie miejsce w tabeli, wyprzedzając o jeden punkt rywali z Segedynu. 

W składzie gospodarzy zabrakło kontuzjowanych Mariusza Jurkiewicza i Tobiasa Reichmanna, za to po odpoczynku w ligowym spotkaniu w Opolu, do składu wrócili: Krzysztof Lijewski, Uros Zorman, Julen Aguinagalde oraz Michał Jurecki.

Reklama

Dodatkowa przerwa znakomicie wpłynęła zwłaszcza na Aguinagalde, który w pierwszej połowie spisywał się znakomicie. Rutynowany 34-letni Hiszpan, grający na pozycji kołowego, popisywał się fantastyczną skutecznością, nie pudłując żadnego z sześciu rzutów (100 proc. skuteczności).

Kroku dotrzymywał mu inny stranieri w składzie kielczan, Manuel Strekl. Chorwat również imponował celnością rzutów. Nie przegrał ani jednego pojedynku z bramkarzem gości i zdobył cztery gole. Dorobek tej dwójki zawodników sprawił, że po 30 minutach Vive Tauron przegrywał z Pick Szeged tylko 13-14. 

Do przerwy mizerną skutecznością legitymował się bramkarz gości Jose Manuel Sierra, który interweniował z zaledwie 18-procentową skutecznością. Dużo lepiej poczynał sobie Sławomir Szmal (30 proc.).

W drugiej połowie w Hali Legionów gra ciągle była "na styku", aż do 48. minuty. Wtedy, w swoim stylu, sygnał drużynie wysłał Szmal, popisując się skuteczną obroną. Dzięki tej interwencji utrzymał się remis (21-21), po czym gospodarze zaczęli seryjnie zdobywać punkty. Kolejno Zorman, Aguinagalde, Jurecki, Djukić i Lijewski wyprowadzili zespół na wysokie prowadzenie 26-21!

Rywali, po wielu minutach bez gola, stać było na zdobycie dwóch bramek, ale odpowiedź popularnego "Dzidziusia", czyli Michała Jureckiego, była zabójcza. Wynik meczu, równo z końcową syreną, ustalił Krzysztof Lijewski.

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania został Julen Aguinagalde, który w całym spotkaniu zdobył 8 bramek, nie myląc się ani raz!

Vive Tauron Kielce - MOL-Pick Szeged 28-24 (13-14)

Vive: Filip Ivic, Sławomir Szmal - Karol Bielecki 2, Krzysztof Lijewski 3, Julen Aginagalde 8, Darko Djukic 2, Manuel Strlek 4, Dean Bombac 1, Uros Zorman 3, Mateusz Jachlewski 1, Mateusz Kus 2, Paweł Paczkowski, Piotr Chrapkowski, Michał Jurecki 2, Branko Vujovic, Patryk Walczak.

Pick: Jose Sierra Mendez - Mario Sostaric, Siergiej Gorbok 6, Jonas Kallman 2, Sandro Obranovic 3, Bence Banhidi 1, Denis Buntic 2, Zsolt Balogh 4, Alen Blazevic, Richard Bodo, Matei Gaber 2, Tiagus Goncalves dos Santos, Pedro Rodriguez Alvarez 1, Stas Skube 3, Szabolcs Zubai.

Kary: Vive - 6 min. Pick -  6 min.

Sędziowali: Mirza Kurtagic i Mattias Wetterwik (Szwecja).

Widzów: 4 000.

AG


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje