Reklama

Reklama

Thorir Olafsson: w Islandii mamy trzynastu św. Mikołajów

"W Islandii mamy trzynastu św. Mikołajów, a nie jednego, jak wy! Odwiedzają nas w każdą z trzynastu nocy przed świętami" - podkreślił piłkarz ręczny Vive Targi Kielce Thorir Olafsson w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

PAP: Większość tego roku spędził pan w Polsce, w Kielcach. Jak można ocenić minione dwanaście miesięcy?

Thorir Olafsson: - O mijającym roku mogę powiedzieć z całą pewnością, że był bardzo dobry dla mnie i dla klubu, z którym jestem związany. W zeszłym sezonie w krajowych rozgrywkach osiągnęliśmy wszystko. W tym nie mogę jednak nie wspomnieć o przegranej z Wisłą. Moim zdaniem to był dla nas największy minus 2012 roku. Myślę jednak, że z naszych ostatnich występów mamy prawo być zadowoleni. Jest dobrze.

Reklama

Teraz przed panem krótki urlop i wyprawa w rodzinne strony...

- Lecę do Islandii spędzić czas z moją rodziną. Wszyscy czekamy na to spotkanie. Jak co roku jesteśmy tym bardzo podekscytowani.

Co może pan powiedzieć o świętach pod kołem podbiegunowym?

- Mamy bardzo ciekawe tradycje. Zaskoczę pewnie pana jeśli powiem, że mamy trzynastu św. Mikołajów, a nie jednego, jak wy! Odwiedzają nas w każdą z trzynastu nocy przed świętami. A kiedy przychodzą już święta, to podobnie jak tu niezwykle ważny jest 24 grudnia. Świąteczne potrawy, otwieranie prezentów, wspólne spędzanie czasu, wędrówka do kościoła. Pod tym względem mogę powiedzieć, że mamy bardzo podobne tradycje... W Islandii 24 grudnia jest najważniejszym dniem, zdecydowanie. Nie znaczy to oczywiście, że nie świętujemy w kolejnych dniach. 25 i 26 grudnia dużo spotykamy się z rodziną.

Islandia, wyspa lodu... ze śniegiem w te święta chyba nie będzie problemu?

- A właśnie, że nie! To nie jest pewne. W połowie grudnia prawie nie było śniegu, było jakieś pięć stopni na plusie. Bardzo podobnie było już zresztą w ubiegłych latach. Coś się pozmieniało w pogodzie, bo kiedy byłem młodszy, przed dwudziestką, śnieg i mróz były co roku. Teraz często pada deszcz.

A gdzie pan przywita Nowy Rok?

- Również w Islandii. Będziemy mieli trening z narodową reprezentacją zaraz po świętach. W okolicach Nowego Roku będziemy mieli wolne dwa albo trzy dni. Będziemy świętować z moimi bliskimi i z rodziną mojej żony. Niedługo później wracamy do treningów przed mistrzostwami świata, które w tym roku będą rozegrane w Hiszpanii. To będzie wielki turniej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama