Reklama

Reklama

Tauron Stal Mielec odpadł z Pucharu EHF piłkarzy ręcznych

W rewanżowym meczu drugiej rundy Pucharu EHF piłkarzy ręcznych Tauron Stal Mielec przegrała na wyjeździe z duńskim Team Tvis Holstebro 24:30 i odpadła z dalszej rywalizacji. Pierwsze spotkanie w Mielcu Tauron Stal wygrała 29-26.

W rewanżowym meczu drugiej rundy Pucharu EHF piłkarzy ręcznych Tauron Stal Mielec przegrała na wyjeździe z duńskim Team Tvis Holstebro 24:30 i odpadła z dalszej rywalizacji. Pierwsze spotkanie w Mielcu Tauron Stal wygrała 29-26.

Mielecki zespół rewanżowy mecz w Holsterbro rozpoczął z trzema golami zaliczki z pierwszej potyczki, ale bez kontuzjowanych Łukasza Janysta i Damiana Kostrzewy, którzy zostali w Mielcu. Było to duże osłabienie. Duńczycy z minuty na minutę rozkręcali się uzyskując coraz większą przewagę. Zadanie ułatwiała im ekipa Tauronu Stali, która grała nerwowo, wolno, schematycznie i nieskutecznie w ataku. Straty i zmarnowane sytuacje skwapliwie wykorzystywali Duńczycy. Szybkie kontry Patricka Wiesmacha dały im prowadzenie 7:2.

W 28. minucie Team Tvis, w którym pierwsze skrzypce grał Magnus Bramming, prowadził nawet 16:9, ale pierwszą połowę polska drużyna zakończyła pięciobramkową stratą (11:16). Najskuteczniejszy w mieleckim zespole w tej części był Marek Szpera, zdobywca trzech bramek.

Reklama

Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie. Duńczycy nadal byli w natarciu, natomiast mielczanie często nie wykorzystywali bramkowych sytuacji. Przewaga zespołu z Holstebro wciąż rosła i w pewnym momencie wynosiła już 10 goli (26:16). Na 10 minut przed końcem Tauron Stal miała do odrobienia osiem goli - 20:28. W końcówce Polacy zmobilizowali się, grali skuteczniej, energiczniej i na minutę i 45 sekund przed końcem przegrywali 24:29. Nie udało im się jednak odrobić wcześniejszych strat.

- Przespaliśmy trochę pierwszą połowę. Dziwnie nam się grało, mało biegaliśmy, nie było kontry, za dużo popełnialiśmy błędów. Brakowało nam dwóch zawodników z pierwszej siódemki, ale kontuzje się zdarzają - analizował przyczyny porażki na antenie Radia Rzeszów Paweł Gawęcki.

- Początek drugiej połowy miał największy wpływ na końcowy wynik. Zaczęliśmy biegać dopiero w ostatnich piętnastu minutach i zmniejszyliśmy dystans do pięciu bramek. O awansie Duńczyków zadecydował pierwszy mecz, za nisko wygraliśmy w Mielcu - dodał Gawęcki.

Team Tvis Holstebro - Tauron Stal Mielec 30:24 (16:11)

Team Tvis Holstebro: Rasmus Lind, Anders Peteersen - Allan Damgaard 2, Jakob Thoustrup, Matias Damgaard, Soren Hansen 1, Soren Tau 1, Christian Albertsen 6, Klau Thomsen 1, Michael Damaard 4, Mads Christiansen 1, Magnus Bramming 4, Patrick Wiesmach 9, Bastian Straede 1.

Tauron Stal Mielec: Lech Kryński, Krzysztof Lipka - Paweł Wilk 3 , Grzegorz Sobut 1 Marek Szpera 3, Adam Babicz 3, Paweł Gawęcki 3, Mirosław Gudz 1, Rafał Gliński 1, Damian Krzysztofik 1, Michał Chodara 5, Kamil Krieger 3, Hubert Kornecki.

Sędziowali: Dimitar Mitrevski  i Blagojche Todorovski (obaj Macedonia). Widzów 1200. Kary: Holstebro - 12; Tauron Stal - 4 minuty.

Reklama

Reklama

Reklama