Reklama

Reklama

Tałant Dujszebajew: Wiele rzeczy robiliśmy bardzo źle

Polscy piłkarze ręczni wystąpią na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. "Biało-czerwoni" zapewnili sobie awans wygrywając turniej kwalifikacyjny w Gdańsku. Cel został osiągnięty, ale trener Tałant Dujszebajew nie ze wszystkiego było zadowolony.

- Graliśmy przeciwko zróżnicowanej obronie i to było dla nas superdoświadczenie. Wiele rzeczy taktycznie zrobiliśmy bardzo źle i nie chciałbym, żeby to tak wyglądało w ataku. W obronie też próbowaliśmy różnych wariantów. Przeanalizujemy wszystko, co zrobiliśmy dobrze i źle - powiedział selekcjoner "Biało-czerwonych".

Nasi szczypiorniści zakończyli turniej w Gdańsku z kompletem zwycięstw. Polacy wygrali kolejno z Macedonią 25-20, Chile 35-27 i na zakończenie z Tunezją 28-24.

Triumf w całym turnieju sprawił, że nasi szczypiorniści znaleźli się w pierwszym koszyku przed losowaniem grup turnieju olimpijskiego. W fazie grupowej Orły na pewno nie spotkają się z obrońcami tytułu Francuzami. Polacy poznają rywali 29 kwietnia, a turniej olimpijski rozegrany zostanie w dniach 6-21 sierpnia.

- Poczekamy na losowanie do jakiej grupy trafimy, a potem zobaczymy, z którym przeciwnikiem możemy zagrać mecze sparingowe - stwierdził Dujszebajew.

Teraz rozpocznie się walka o miejsce w składzie na igrzyska w Rio. - Nie wiem, czy Mariusz Jurkiewicz zdąży się wyleczyć. Chciałbym bardzo. Mamy też możliwość sprawdzenia w meczach kwalifikacyjnych do mistrzostw świata przeciw Holandii na przykład Piotra Wyszomirskiego. Inni zawodnicy też dostaną szansę - stwierdził Hiszpan pochodzenie kirgiskiego.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje