Reklama

Reklama

Tałant Dujszebajew: Śmierdzi mi bardzo źle

- Śmierdzi mi bardzo źle. Tak powiem. Jestem tak bardzo niezadowolony z tego, co zrobiliśmy na boisku - powiedział trener Vive Tauronu Kielce Tałant Dujszebajew po porażce z Celje Pivovarna Lasko 33-34 w Lidze Mistrzów.

- Mieliśmy cztery, pięć goli przewagi, a potem uwierzyliśmy zbyt wcześnie, że mecz się już skończył. Jestem negatywnie zaskoczony - dodał trener mistrzów Polski.

20 sekund przed końcem był remis 33-33 i to kielczanie byli w posiadaniu piłki. Trener Vive wziął czas. Faul w ataku popełnił jednak Urosz Zorman, a gospodarze wyprowadzili szybką akcję. Na dwie sekundy przed końcem trafił Luka Zwizej zapewniając zwycięstwo Celje.

- Nie mówiłem zawodnikom w szatni nic strasznego. Musimy dalej walczyć, dalej pracować - zaznaczył Dujszebajew.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL