Szok po przerwie, 18-latek karcił mistrzów. Remis, ale co stało się później
Hiszpania po dwóch kolejkach fazy głównej mistrzostw Europy nie miała punktu, Dania, główny faworyt - tylko dwa. Dla niej był to szczególnie ważny mecz, jakakolwiek strata nie wchodziła w grę. I mistrzowie świata oraz igrzysk dominowali od początku, prowadzili. A tymczasem zaraz po przerwie zaskoczył ich 18-letni Marcos Fis, jego akcja dały remis 17:17. Reakcja gospodarzy w Herning była imponująca.

Dwubramkowa porażka z Niemcami, jednobramkowa z Norwegią - te wyniki sprawiły, że na trzy kolejki przed końcem fazy zasadniczej w grupie I Hiszpanie byli już w skrajnie trudnej sytuacji w walce o strefę medalową mistrzostw Europy. Choć nie ukrywajmy, ich awans do czwórki byłby sporą niespodzianką.
Tak samo sporą niespodzianką, a wręcz sensacją, byłby brak w tym gronie Danii - aktualnego mistrza świata i mistrza olimpijskiego. Tymczasem zespół Nikolaja Jacobsena przegrał w pierwszej fazie turnieju z Portugalią, ten wynik wciąż się liczy. I stąd tak ważna dla Duńczyków była rywalizacja z Hiszpanią. Co tu zresztą dużo mówić, dwa pozostałe spotkania - z Norwegią i Niemcami - będą miały podobny ciężar gatunkowy.
Mistrzostwa Europy. Dania kontra Hiszpania w meczu fazy zasadniczej. Faworyci szybko odskoczyli
Hiszpanom zostały więc potyczki z Danią, Portugalią i Francją, czyli trzema z czterech najlepszych ekip zeszłorocznego mundialu. Zaczęli udanie, od trafienia Imanola Garciandii, ale zaraz po tym zaczęły się schody. I to dosłownie. Dania uszczelniła środek obrony, Simon Pytick momentalnie zaczął to wykorzystywać. I nie minęło wiele czasu, a już faworyci prowadzili 4:1.

Hiszpania męczyła się w ataku pozycyjnym, Dania grała efektywniej, a i w jej bramce Emil Nielsen wykonywał lepszą pracę niż Sergey Hernandez. On w nieco ponad kwadrans zaliczył pięć udanych interwencji na 12 celnych rzutów rywali, Hiszpan zaś - tylko jeden. I to było widać też na tablicy wyników - utrzymywała się przewaga mistrzów świata.
Tyle że nie była wysoka, wahała się w okolicach dwóch do czterech bramek. Była chwila, gdy obrotowy Orlenu Wisły Płock Abel Serdio trafił z koła na 8:9, ale serbscy sędziowie nie uznali gola. Wskazali, że wybrał piłkę z pola bramkowego. A w odpowiedzi Emil Jakobsen trafił z karnego na 10:7.
Hiszpanie dobrze rozegrali jednak końcówkę pierwszej połowy, odrobili połowę strat, przegrywali po 30 minutach tylko 14:16. Dobrą robotę wśród rywali wykonywał duet Pytlick (5/6)/Mathias Gidsel (3/4), ale już ich koledzy w ataku jakoś specjalnie nie imponowali.
Ta końcówka pierwszej połowy sprawiła jednak, że Hiszpanie pozostali w grze w tym spotkaniu. Czy o zwycięstwo? To byłaby jednak potężna sensacja. Nie wystraszyli się jednak znakomitego rywala, a nawet go zaskoczyli.

A zwłaszcza Marcos Fis - 18-latek z Fraikin BM. Granollers. To on wywalczył rzut karny, a za chwilę posłał piłkę obok nogi Nielsena. I trafił raz jeszcze. A na 17:17 niespodziewanie w 35. minucie wyrównał Daniel Dujszebajew, rozgrywający Industrii Kielce.
Duńczycy uznali, że czas jednak kończyć taką zabawę. Trzy minuty później wygrywali już 21:17, przynajmniej przez moment, do analizy VAR arbitrów. Bo tę ostatnią bramkę Gidsela ostatecznie anulowali i wyrzucili z boiska Emila Bergholta, co jednak znacząco nie zmieniło sytuacji. Hiszpanie zupełnie się pogubili, nawet Alex Dujaszebajew. A Dania mknęła po zwycięstwo.
Z tego 17:17 wkrótce zrobiło się 27:19, losy spotkania były już rozstrzygnięte. A kibice w Herning mieli święto na trybunach, ich zespół zbliżył się do półfinału.
To ważny krok, ale zdecydowanie ważniejszy Duńczycy mogą postawić w poniedziałek. Wtedy zagrają w Jyske Bank Boxen z Niemcami.
Dania - Hiszpania 36:31 (16:14)
Dania: Nielsen (14/43 - 33 proc.), K. Møller (0/1 - 0 proc.) - Jakobsen 8 (5/6 z karnych), Kirkeløkke 6, Pytlick 6, Gidsel 5, Hansen 3 (0/1), Bergholt 3, Hoxer 2, Landin 1, Lauge 1, Andersson 1, Hald 1, Saugstrup, Mensah, L. Møller.
Kary: 6 minut. Rzuty karne: 5/7.
Hiszpania: Hernandez (7/36 - 19 proc.), Biosca (0/6 - 0 proc.) - Fis 9 (3/4), A. Dujszebajew 5, Garciandia 4, Gomez 3 (1/2), Odriozola 2, D. Dujszebajew 2, Gurri 1, Casado 1, Tarrafeta 1, Serdio 1, Romero 1, Barrufet 1, Serradilla, Fernandez.
Kary: 12 minut. Rzuty karne: 4/6.
- Francja - Portugalia 46:38 (28:15)
- Hiszpania - Dania: 36:31 (16:14)
- Niemcy - Norwegia: 30:28 (15:17)
TABELA:
- 1. Niemcy 3 mecze - 6 pkt - 96:90
- 2. Francja 3 mecze - 4 pkt - 113:104
- 3. Dania 3 mecze - 4 pkt - 97:91
- 4. Norwegia 3 mecze - 2 pkt - 97:102
- 5. Portugalia 3 mecze - 2 pkt - 99:107
- 6. Hiszpania 3 mecze - 0 pkt - 97:105












