Reklama

Reklama

Superliga. Urlopy w NMC Górniku Zabrze

Piłkarze ręczni trzeciej drużyny ekstraklasy NMC Górnika Zabrze, po kilkudniowych wspólnych treningach, rozpoczęli urlopy. Przygotowania do sezonu rozpoczną się sześć tygodni przed pierwszym meczem. Data startu rozgrywek nie została jeszcze określona.

Rywalizacja ligowa została przerwana w marcu z powodu pandemii koronawirusa. Zawodnicy trenowali potem indywidualnie, w związku z obostrzeniami. Wszyscy obcokrajowcy występujący w zespole, poza mieszkającym tuż za granicą czeskim bramkarzem Martinem Galią, byli cały czas w Polsce.

Reklama

Grający w Zabrzu od 2016 roku holenderski prawy rozgrywający Iso Sluijters podczas przerwy w treningach cieszył się z narodzin syna Eliasa i przedłużył kontrakt z klubem o kolejny sezon.

W maju zabrzanie mogli się już spotkać na wspólnych zajęciach, najpierw na boisku, potem w hali.

"Wydawało mi się, że będzie gorzej. Tymczasem zobaczyłem zawodników w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Pod względem wagi też nie było odchyleń od normy. Biorąc pod uwagę długi rozbrat z profesjonalnym sportem, wszystko jest w porządku" - ocenił szkoleniowiec zabrzan Marcin Lijewski w wywiadzie dla klubowej telewizji.

Prowadzony przez niego od roku zespół zajął trzecie miejsce w lidze, jednak na razie zawodnicy nie odebrali brązowych medali, ani żadnego pucharu.

"Oczywiście, chcielibyśmy stać na podium przy wypełnionej hali i cieszyć się tak normalnie z tego sukcesu, jak każdy sportowiec. Ostatnie dwa miesiące sezonu zostały nam odebrane. Nie zawiniliśmy, taka jest sytuacja na całym świecie. Nikt jednak nam nie odbierze tego, że graliśmy bardzo dobrze i bardzo równo przez cały sezon i mnóstwo włożonej pracy nie poszło na marne" - dodał szkoleniowiec.

Przyznał, że skład na kolejne rozgrywki nie jest jeszcze znany.

"Jest trochę niewiadomych, plany nam się nieco pomieszały w kwestiach personalnych i czeka nas z prezesem dużo pracy. Najpierw będziemy chcieli  zamknąć skład, a potem zobaczymy, co dalej" - zaznaczył trener, który dwumiesięczny przymusowy urlop wykorzystał m.in. na remont domu.

Marcin Lijewski został trenerem Górnika przed zakończonym sezonem. Podpisał dwuletni kontrakt. W minionym sezonie wybrano go najlepszym trenerem ekstraklasy.

Wypożyczonego do NMC Górnika z PGE VIVE Kielce 23-letniego Szymona Sićko uznano z kolei za najlepszego bocznego rozgrywającego i odkrycie rozgrywek 2019/20.

Dwuletni okres wypożyczenia zawodnika się skończył, nie wiadomo jeszcze, czy zostanie w Zabrzu, czy wróci do Kielc.

Zabrzanie zdobyli brązowy medal po sześcioletniej przerwie. Górnik jest "spadkobiercą" Pogoni Zabrze, która była dwukrotnie mistrzem Polski - w 1990 i 1998 roku.

Autor: Piotr Girczys

gir/ co/

Dowiedz się więcej na temat: Superliga | NMC Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje