Rosjanie odtrąbili kolejny powrót. Komunikat nie pozostawia złudzeń
Od momentu rozpoczęcia inwazji zbrojnej Rosji na terytorium Ukrainy sportowcy z tego kraju byli niemile widziani na arenach międzynarodowych. Od pewnego czasu obserwujemy wiatr zmian, a przed oczekiwaniami Rosjan uginają się ludzie zarządzający poszczególnymi dyscyplinami sportowymi. Teraz do tego grona dołącza piłka ręczna, która ponownie otwiera się na zawodników z Rosji. Na Kremlu rozpoczęto już świętowanie, a ich apetyty będą tylko rosły.

Rozpoczęcie inwazji zbrojnej rosyjskiej armii na terytorium Ukrainy wywarła ogromny wpływ na wiele sfer życia. Jedną z nich był sport, w której zawodnicy z Rosji w zdecydowanej większości przypadków nie byli mile widziani. Federacje zarządzające wieloma dyscyplinami sportowymi całkowicie wykluczyły Rosjan z rywalizacji międzynarodowej. Tak stało się m.in. w przypadku piłki nożnej, siatkówki czy piłki ręcznej.
Ostatnie miesiące przynoszą jednak pewien wyłom w dotychczasowym trendzie. Dużo zamieszania wywołała decyzja FIS dopuszczająca do zawodów Rosjan spełniających określone warunki. Sportowców z tego kraju obserwowaliśmy na zimowych igrzyskach olimpijskich.
Jeszcze przed oficjalnym otwarciem igrzysk paralimpijskich wybuchł prawdziwy skandal. Sportowcy z Rosji oraz Białorusi dostali pozwolenie występów pod swoimi flagami, co wywołało zdecydowany sprzeciw wielu państw. W tym gronie znaleźli się również i Polacy, którzy w ramach protestu nie pojawili się na piątkowej ceremonii.
Rosjanie mogą świętować. Ustąpili im przedstawiciele kolejnej dyscypliny
Kolejną dyscypliną sportową, która wyraźnie ugina się pod rosyjską presją, jest siatkówka. Jeszcze w ubiegłym roku Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej FIVB dopuściła Rosjan i Białorusinów do rywalizacji międzynarodowej w kategoriach młodzieżowych. W ślad za tym poszła również Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV), która ogłosiła swoją decyzję w piątek. W ten sposób Rosjanie będą mogli grać pod swoją flagą, a na spotkaniach będzie odgrywany hymn.
Przełom nastąpił również w piłce ręcznej. Szampany w Rosji wybuchły, a znakomite z ich perspektywy wieści na łamach kremlowskiej agencji prasowej TASS przekazał szef tamtejszej federacji piłki ręcznej Siergiej Sziszkariow.
- Decyzja o powrocie młodzieżowych i juniorskich reprezentacji narodowych na arenę międzynarodową została podjęta. Pracujemy nad rozwiązaniami technicznymi w tej sprawie. Wkrótce powinniśmy otrzymać stosowne ogłoszenie - obwieścił Sziszkariow.
W późniejszych tekstach publikowanych przez TASS rosyjski działacz zdradził dalsze szczegóły związane z podjętą decyzją. Sziszkariow potwierdził, że Rosjanie, tak samo jak w przypadku siatkówki, będą mogli występować pod własną flagą, a przed każdym meczem będą mogli odsłuchać swój hymn. Jego zdaniem Rosjanie wkrótce powrócą do mistrzostw świata i mistrzostw Europy, lecz jak zaznaczył, zależy to również od lokalizacji tych turniejów.
Kolejna taka decyzja wyraźnie zaostrza apetyty Rosjan, którzy widząc tendencje wprost nawołują do jeszcze większych zmian, z dopuszczeniem seniorskich drużyn włącznie. Słowa Sziszkariowa wyraźnie dają im na to duże nadzieje. - Jeśli chodzi o dorosłe drużyny narodowe, mam nadzieję, że do lata nastąpi postęp i pojawią się nowe informacje - stwierdził Rosjanin cytowany przez TASS.
Zobacz również:















