Reklama

Reklama

Robert Lis: Tałant Dujszebajew musi ochłonąć

Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec reprezentacji Polski, po zremisowanym meczu z Białorusią (27-27) zapowiedział, że poda się do dymisji. Taką decyzją zaskoczony jest asystent Kirgiza, Robert Lis.

"Tałant musi dać sobie chwilę do namysłu po tych ciężkich momentach dla naszej reprezentacji i jego samego. Myślę, że to jest jego osobista sprawa, która bardzo go boli" - powiedział drugi trener polskich szczypiornistów.

Polacy po czterech seriach spotkań zajmują ostatnie miejsce w tabeli grupy 2 z zaledwie jednym punktem na koncie. Szanse "Biało-czerwonych" na awans na mistrzostwa Europy w Chorwacji są już tylko matematyczne.

"Trener Dujszebajew po meczu podszedł do mnie i powiedział, że po prostu nie wytrzymuje napięcia, ale nie chciałem z nim rozmawiać na korytarzu na tak poważny temat. Potem dotarły do mnie wieści z konferencji prasowej, jednak jeszcze raz podkreślam, przede wszystkim chce się teraz spotkać ze szkoleniowcem i na spokojnie z nim porozmawiać" - podkreślił prezes ZPRP Andrzej Kraśnicki.

Reklama

Zobacz materiał wideo:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje