Reprezentacja Polski w kryzysie. Mocny apel legendy biało-czerwonych
Młodsze pokolenia fanów sportu mogą nie kojarzyć już nawet sukcesów reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych. Biało-czerwoni od lat rozczarowują, a kolejne turnieje wieńczą niespełnione nadzieje na poprawę sytuacji. Problemy "szczypiorniaka" dostrzega Sławomir Szmal, który od czerwca 2021 roku pełni rolę działacza w Związku Piłki Ręcznej. Legenda biało-czerwonych w rozmowie ze "Sport.pl" poruszyła kwestię poszukiwania rozwiązania dla trudnej sytuacji.

Ostatnie sukcesy reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych świętowała w 2015 roku. Wówczas na pełnych kontrowersji i problemów organizacyjnych mistrzostwach świata w Katarze biało-czerwoni pod wodzą Michaela Bieglera sięgnęli po brązowy medal. W meczu o trzecie miejsce Polacy wygrali z Hiszpanami. Tamte wydarzenia są obecnie już tylko mglistym wspomnieniem.
W ostatnich latach na wielkich turniejach biało-czerwoni przeważnie zawodzili. Mistrzostwa Europy w 2022 roku zakończyli na 12. miejscu. Rok później Polska współorganizowała razem ze Szwecją mistrzostwa świata. Podopiecznym Patryka Rombla udało się wyjść z grupy, ale z uwagi na wcześniejsze porażki z Francją i Słowenią, zajęli ostatecznie 15. lokatę. Związek Piłki Nożnej nie zdecydował się po turnieju na przedłużenie umowy z trenerem, którego czas z kadrą zdaniem wielu kibiców i ekspertów był czasem zmarnowanym.
Konsekwencją kiepskich rezultatów jest coraz mniejsze zainteresowanie dyscypliną wśród kibiców. Odzwierciedlają to wyniki oglądalności meczów.
Sławomir Szmal świadomy zapaści polskiej piłki ręcznej
Z narastającego problemu sprawę zdaje sobie Sławomir Szmal. Legenda reprezentacji Polski pełni od 2021 roku funkcję wiceprezes ds. szkolenia sportowego w Związku Piłki Ręcznej. W rozmowie z redakcją "Sport.pl" były bramkarz zaznaczył, że nie zostały odpowiednio wykorzystane sukcesy z jego czasów.
Zdajemy sobie sprawę, że piłka ręczna nie była popularyzowana wśród dzieci w odpowiedni sposób, czego dowód widzimy na przykładzie liczby trenujących. Dane, do których mam dostęp, mówią, że ta w ciągu ostatnich sześciu lat mocno spadła. To bardzo, bardzo niepokojące. Musimy podjąć wszelkie działania i zaangażować wszystkie siły - wiedzę, czas, pieniądze - żeby piłka ręczna odzyskała swój dawny potencjał
Przed Szmalem poważne wyzwanie. Zlecono mu gruntowną reformę rozgrywek młodzieżowych. Miałoby to spopularyzować piłkę ręczną wśród dzieci, co może rzutować na przyszłość reprezentacji Polski.
- Oprócz malejącej liczby zawodników, zmniejsza się także liczba klubów. W tym momencie stoimy przed problemem, że drużyny muszą udawać się na dalekie wyjazdy, ale nie powinniśmy się nad tym w ogóle zastanawiać. Rozwiązanie jest proste: sprawić, by powstało więcej klubów. To będzie jedno z głównych zadań i dla Związku Piłki Ręcznej w Polsce, i dla okręgowych związków w kolejnych latach. Musimy ściśle współpracować, by jak najszybciej odwrócić tę tendencję - kontynuował Sławomir Szmal.
W styczniu biało-czerwoni pojadą do Niemiec na mistrzostwa Europy. W grupie podopieczni Marcina Lijewskiego zmierzą się z Norwegią, Słowenią i Wyspami Owczymi. Szanse na wywalczenie wysokiego miejsca zapewni jedynie wygrana przynajmniej jednego meczu ze Słoweńcami lub Norwegami.














