Reklama

Reklama

Reprezentacja piłkarzy ręcznych rozpoczęła zgrupowanie w Płocku

Wieczorem w płockiej Orlen Arenie odbył się pierwszy trening piłkarzy ręcznych, którzy zostali powołani na zgrupowanie kadry narodowej. Asystent trenera reprezentacji Jacek Będzikowski zaznaczył, że na razie trudno ocenić formę zawodników.

Drużyna narodowa w Płocku przygotowuje się do turnieju Super Cup, który odbędzie się w Niemczech 1-3 listopada oraz do styczniowych mistrzostw Europy w Danii.

Reklama

Pierwszy trening był luźny, wprowadzający zawodników w przygotowania.

"Trudno na razie oceniać zawodników w jakiej są dyspozycji, mam nadzieję, że po kolejnych treningach forma będzie zwyżkować" - ocenił Jacek Będzikowski.

Podopieczni trenera Michaela Bieglera będą w Orlen Arenie mieć zajęcia dwa razy dziennie do 30 października. Oprócz zajęć z piłki ręcznej w planach jest także bieganie i siłownia. Przerywnikiem będzie uczestnictwo w Narodowym Dniu Sportu w sobotę oraz niewykluczone, że kilku kadrowiczów weźmie udział w spotkaniu z najmłodszymi adeptami tej dyscypliny, podczas niedzielnego Artur Siódmiak Camp.

W zgrupowaniu nie weźmie udziału m.in. Bartosz Jurecki z niemieckiego SC Magdeburg. Obrotowy reprezentacji Polski będzie musiał pauzować do 10 tygodni. W ostatnim meczu ligowym doznał kontuzji kolana, ma zerwane więzadła przyśrodkowe. Prawdopodobnie zastąpi go zawodnik Tartana Presov Damian Krzysztofik.

Za Marka Szperę (Stal Mielec), który ma kontuzję palca i chorego Przemysława Zadurę (MMTS Kwidzyn), nikt nie zostanie dodatkowo powołany.

"Na zgrupowanie do Płocka nie dotarło trzech piłkarzy, ale trener Biegler jest zadowolony, że ma do dyspozycji wszystkich, którzy aktualnie są dostępni i mogą uczestniczyć w zajęciach" - dodał Będzikowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje