Reklama

Reklama

Rasmussen: Ekstremalnie trudna grupa, ale możemy wygrać z każdym

Kim Rasmussen, trener reprezentacji Polski piłkarek ręcznych podkreśla trzy dni przed pierwszym meczem na mistrzostwach Europy, że nasz zespół trafił na ekstremalnie trudnych rywali, ale może wygrać z każdym.

Rywalkami "Biało-czerwonych" będą brązowe medalistki igrzysk w Londynie Hiszpanki, Węgierki oraz Rosjanki.

Reklama

- Gdy dokładnie rok temu wyjeżdżaliśmy na mistrzostwa świata byliśmy głodni sukcesu jak psy. Teraz jest tak samo, ale jesteśmy psami świadomymi swojej wartości. Grupa jest ekstremalnie trudna. Każdy z przeciwników ma na koncie medale MŚ, ME lub igrzysk olimpijskich. Ale znamy nasze możliwości i wiemy, że z każdym możemy wygrać - powiedział selekcjoner reprezentacji podczas konferencji prasowej w Pruszkowie, gdzie kadrowiczki zebrały się na ostatnim zgrupowaniu.

Duński szkoleniowiec zwrócił szczególną uwagę na brak Kingi Byzdry, która zmaga się z kontuzją.

- W zeszłym roku mieliśmy najbardziej doświadczoną drużynę na całym turnieju. Teraz odeszły m.in. Karolina Szwed-Orneborg, Karolina Semeniuk-Olchawa czy Małgorzata Stasiak, a ich miejsce zajęły młodsze zawodniczki, które będą zbierały doświadczenia na przyszłość. Wyzwaniem będzie dla nas gra bez Kingi Byzdry. To jest zawodniczka, która spełniała bardzo ważne zadania zarówno w ataku, jak i w obronie. W ostatnich dniach wiele czasu spędziliśmy na szukaniu odpowiedniego zastępstwa dla niej w grze całej drużyny - podkreślił Rasmussen.

Hiszpanki w ostatnich latach sięgnęły także m.in. po brąz MŚ w 2011 roku oraz srebro ME w 2008. Trzecie w poprzednich ME Węgierki będą miały dodatkową zawodniczkę na trybunach, w postaci żywiołowo dopingujących je kibiców, natomiast Rosjanki w latach 2005-2009 trzy razy z rzędu stawały na najwyższym stopniu podium MŚ.

- Wszystkie zespoły są bardzo mocne i nie ma co patrzeć na to, że np. Rosjanki w ostatnich latach grały nieco słabiej. Do każdego meczu trzeba jednakowo się przygotować i będziemy musiały bardzo się starać, żeby wyjść z tej grupy. Hiszpanki grają bardzo szybko. Spotkaliśmy się z nimi parę dni temu na turnieju w Maladze, teraz spotkamy się z nimi w pierwszym meczu i trzeba będzie ostro się sprężyć. Przede wszystkim - obrona, obrona, obrona. W drugim meczu zmierzymy się z Węgierkami, które będą miały dodatkowego zawodnika w kibicach. Na koniec mamy pojedynek, który może zadecydować o awansie, z Rosjankami. Trudno mi teraz je ocenić, bo jeszcze nie oglądałyśmy materiałów wideo z ich ostatnich potyczek - powiedziała Kinga Grzyb, która jeśli wystąpi w niedzielę przeciwko drużynie z Półwyspu Iberyjskiego, to zaliczy dwusetny występ w reprezentacji. W kadrze Rasmussena jest rekordzistką pod tym względem.

W podobnym tonie wypowiadała się kapitan drużyny narodowej Karolina Kudłacz, na co dzień rozgrywająca HC Lipsk. - Siła tych trzech zespołów jest niepodważalna. To najwyższa światowa półka. To wielka frajda, że mamy taką możliwość spotkania sie z tak mocnymi ekipami. Potrafimy wygrywać z najlepszymi, ale mamy też słabsze momenty, czego jesteśmy w pełni świadome. Hiszpanki znamy z turnieju z zeszłego tygodnia i wiemy, że można z nimi wygrać. Trzeba tylko wykorzystywać więcej szans, które się stworzy. Rosjanki to zespół zawsze twardo grający, ale można je pokonać, jeśli dobrze rozegramy mecz taktycznie. Węgierki będą miały wsparcie swojej publiczności, na pewno będziemy chciały nieco je podenerwować - oceniła.

Polki wystąpią w ME po ośmioletniej przerwie. Po raz ostatni uczestniczyły w turnieju w Szwecji w 2006 roku, gdzie zajęły ósme miejsce.

Tytułu bronić będzie ekipa Czarnogóry, która przed dwoma laty w Belgradzie pokonała w finale, po pasjonującym meczu, dopiero po dwóch dogrywkach pięciokrotnego złotego medalistę kontynentalnych zmagań - Norwegię 34:31 (28:28, 24:24, 12:11). Do wyłonienia zwycięzcy w spotkaniu o brąz także potrzebna była dogrywka - Węgry wygrały z Serbią 41:38 (33:33, 21:19).

ME odbędą się w dniach 7-21 grudnia. Na Węgrzech szczypiornistki gościć będą - Budapeszt (faza finałowa), Debreczyn i Gyoer, a po chorwackiej stronie - Varazdin, Osijek i Zagrzeb.

W ME 2014 Polki trafiły do grupy A, która swoje mecze rozgrywać będzie w Gyoer. W drugiej rundzie po trzy najlepsze ekipy utworzą dwie grupy po sześć drużyn (A z B oraz C z D), w których wystartują z zaliczeniem wyników spotkań między nimi z pierwszej fazy turnieju.

Do półfinału awansują po dwa zespoły. Decydujące spotkania 11. mistrzostw Europy odbędą się w stolicy Węgier.

Do turnieju finałowego "Biało-czerwone", które zajęły czwarte miejsce w ubiegłorocznych mistrzostwach świata, awansowały z drugiego miejsca w kwalifikacyjnej grupie 3. Podopieczne Kima Rasmussena okazały się lepsze od Czeszek i Portugalek, a ustąpiły obrońcy tytułu Czarnogórze.

Polki tylko trzy razy zagrały w finałach kontynentalnych zmagań. W eliminacjach do Euro 2012 przegrały rywalizację z późniejszymi złotymi medalistkami Czarnogórkami oraz Rosjankami.

Skład reprezentacji Polski na ME:

bramkarki: Małgorzata Gapska (Vistal Gdynia), Izabela Prudzienica (Energa Koszalin)

rozgrywające: Klaudia Pielesz (SG BBM Bietingheim, Niemcy), Marta Gęga (MKS Selgros Lublin), Karolina Kudłacz (HC Lipsk, Niemcy), Iwona Niedźwiedź, Aleksandra Zych (obie Vistal), Alina Wojtas (Larvik, Norwegia), Karolina Siódmiak (AZS AWFiS Gdańsk)

obrotowe: Joanna Drabik (Selgros), Patrycja Kulwińska (Vistal), Monika Stachowska (Pogoń Szczecin)

skrzydłowe: Kinga Grzyb (Start Elbląg), Katarzyna Janiszewska (Vistal), Agnieszka Kocela (Selgros), Karolina Zalewska (Issy Paris Handball).

Z drużyną na Węgry w sobotę poleci także Kinga Byzdra, która leczy kontuzję i na razie jej nie ma w oficjalnie zgłoszonej na turniej "16". W trakcie mistrzostw będzie można dokonać trzech zmian w składzie.

Podział na grupy turnieju finałowego ME 2014:

Grupa A (Gyoer):     Węgry, Hiszpania, Rosja, Polska

Grupa B (Debreczyn): Norwegia, Dania, Rumunia, Ukraina

Grupa C (Varazdin):  Szwecja, Niemcy, Chorwacja, Holandia

Grupa D (Osijek):    Czarnogóra, Francja, Serbia, Słowacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje