Reklama

Reklama

Puchar EHF piłkarzy ręcznych. Mariusz Jurasik: Trudno wskazać faworyta

Piłkarze ręczni Górnika Zabrze w sobotę i niedzielę podejmą grecki A.C.C Filippos Verias w 2. rundzie kwalifikacji Pucharu EHF. ”Trudno wskazać faworyta. Za nami przemawia na pewno własna hala i nasi kibice” – powiedział trener Górnika Mariusz Jurasik.

Grecy w pierwszej rundzie dwa razy wygrali z czarnogórskim zespołem HC Budvanska Rivijera. Górnik zaczyna rywalizację.

"W ostatnich dwóch tygodniach zbieraliśmy materiały o rywalu. Mamy nagrania z meczami Greków. Trochę tego jest, aczkolwiek mało z tego sezonu. Dysponujemy nagraniami z 1. rundy, tyle, że dotarły jakieś pocięte, akcje nie były pełne. Ale coś się z tego wybierze. Porównuję ich grę z tą z poprzedniego sezonu. Wiem, że mają w składzie dwóch obcokrajowców - Serba i zawodnika z Bośni i Hercegowiny" - wyjaśnił Jurasik.

Reklama

Kluby dogadały się w kwestii rozegrania obu spotkań w Zabrzu.

"Zarząd nas pytał, czy chcemy tak grać. Wiadomo, że to dla nas lepsze rozwiązanie. Tak naprawdę jednak mądrzejsi będziemy po pierwszym, sobotnim meczu. Wideo to nie wszystko. Trzeba posmakować gry" - ocenił trener.

Zadeklarował, że chce zajść dalej w pucharowej rywalizacji niż rok wcześniej, kiedy zabrzanie zostali wyeliminowani w trzeciej rundzie przez późniejszego zdobywcę pucharu niemiecki Frisch Auf Goeppingen.

"Na razie jednak skupimy się na mistrzu Grecji, z którym nie będzie łatwa przeprawa i punktów sobie nie możemy dopisywać. To kraj, w którym gra się w piłkę ręczną i to bardzo dobrze. Mają fajne szkolenie młodzieży. Zrobimy wszystko, by rywal nas niczym nie zaskoczył. To dla nas też nauka, gra z zespołem prezentującym inny styl. Musimy łapać doświadczenie, co zaprocentuje w lidze. Mam nadzieję, że kibice w sobotę i niedzielę licznie przyjdą do hali" - powiedział Jurasik.

Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 18.00, niedzielny o 17.00.

Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne