Reklama

Reklama

Puchar EHF piłkarzy ręcznych: Azoty Puławy - Pfadi Winterthur 23:30

W rewanżowym meczu 3. rundy Pucharu EHF piłkarze ręczni Azotów Puławy ulegli na własnym parkiecie szwajcarskiemu Pfadi Winterthur 23:30 (9:14) i odpadli z rozgrywek.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Przed tygodniem w Szwajcarii również przegrali 25:29.

Azoty: Wadim Bogdanov, Sebastian Zapora, Jakub Krupa - Leos Petrovsky, Patryk Kuchczyński 6, Robert Orzechowski 5, Michał Kubisztal 5, Adam Skrabania 1, Rafał Przybylski, Paweł Grzelak, Piotr Masłowski 2, Bartosz Kowalczyk 2, Przemysław Krajewski 1, Nikola Prce 1.

Pfadi: Arunas Vaskevicius, Aurel Bringolf - Filip Maros 1, Milan Corovic 1, Cedrie Tynowski 2, Marcel Hess 13, Michelin Celestin 1, Roman Sidorowiz 2, Filip Gavranovic 2, Kevin Jud 5, Oliver Scheuner, Stefan Freivogel 2, Michał Svajlen 1.

Sędziowali: Jesper Kirkholm Madsen i Henrik Mortensen z Danii.

Od początku spotkania ton grze nadawali goście, którzy agresywnie broniąc i bardzo szybko rozgrywając piłkę w ataku pozycyjnym nie pozwalali podopiecznym Ryszarda Skutnika rozwinąć skrzydeł. Wprawdzie w 10. minucie Azoty, po jedynym w tym meczu golu Przemysława Krajewskiego, wygrywały 5:4, ale tego dnia było to jedyne prowadzenie gospodarzy.

Zespół szwajcarski jeszcze przed przerwą uzyskał sześciobramkową przewagę i do końca kontrolował grę. Jak stwierdził Michał Kubisztal, Szwajcarzy obnażyli wszystkie błędy puławian.

"Nie potrafiliśmy sforsować obrony rywali, którzy sprawnie przekazywali sobie zadania defensywne. Poza tym zaskoczyli nas szybkością" - powiedział rozgrywający Azotów.

Dowiedz się więcej na temat: Azoty Puławy | ME w piłce ręcznej mężczyzn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje