Reklama

Reklama

Polski zespół wierzył do końca i pokonał giganta w Lidze Mistrzów

- Jestem niezwykle szczęśliwy. Granie tutaj, w naszym domu, przed naszymi kibicami, to jest coś wspaniałego. Tylko trzy drużyny mają takich fanów - my, Vardar i Veszprem - powiedział Tałant Dujszebajew, trener Łomży Vive Kielce, po zwycięstwie nad Barcą 29-27 w ósmej kolejce Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych.

- To był dla nas bardzo trudny mecz. Wygrywaliśmy przez ponad pięćdziesiąt minut i przegraliśmy w samej końcówce. Straciliśmy aż pięć piłek z rzędu, byliśmy sfrustrowani niektórymi decyzjami sędziów. Gdybyśmy jednak nie zepsuli tych akcji, to my cieszylibyśmy się ze zwycięstwa - przyznał Carlos Ortega, trener Barcy.

- Zobaczyliśmy, czym jest zespół z Barcelony, to drużyna, która gra na innym poziomie. Jestem niezwykle szczęśliwy. Granie tutaj, w naszym domu, przed naszymi kibicami, to jest coś wspaniałego. Tylko trzy drużyny mają takich fanów - my, Vardar i Veszprem. Najważniejsze dla mnie jest to, że moi zawodnicy wierzyli w wygraną przez całe sześćdziesiąt minut. Nawet, gdy przegrywali czterema trafieniami, to czuli, że mogą wygrać i mocno o to walczyli - mówił Dujszebajew

Reklama

- Jeśli przedstawiciele rywali mówią o decyzjach sędziów, to musimy podkreślić, że kara dla Arcioma Karaleka została pokazana po dwóch wcześniejszych błędnych decyzjach arbitrów - w obu sytuacjach szczypiorniści z Barcelony bronili w swoim polu - dodał trener mistrzów Polski.

 - To było fantastyczne spotkanie. Było trochę inaczej niż w Barcelonie. Tu popełniliśmy bardzo dużo błędów, podobnie jak rywale. Było dużo walki. Dążymy do naszego celu krok po kroku - to wielka przyjemność wygrać dwa mecze z rzędu z Barcą. Mamy dwa punkty, nie ma co się skupiać na sędziowaniu. Jestem zawodnikiem, który na boisku wykonuje swoją pracę. Każdy ma swoje racje - stwierdził Arciom Karalek, obrotowy Łomży Vive.

PSG - Łomża Vive Kielce. Gdzie oglądać?

- To był dla nas trudny mecz. Graliśmy bardzo dobrze przez pięćdziesiąt minut, a w końcówce popełniliśmy zdecydowanie za dużo błędów. By być lepszym zespołem, musimy nad tym popracować w przyszłości. Musimy zachowywać więcej spokoju, utrzymywać chłodne głowy. Musimy z tego spotkania wyciągnąć lekcję na przyszłość - powiedział Angel Fernandez, lewoskrzydłowy Barcy.

Kolejny mecz w Lidze Mistrzów Łomże Vive zagra 2 grudnia na wyjeździe z PSG. Początek o 20.45. Transmisja w Eurosprcie.

Autor: Janusz Majewski

Zasady plebiscytu As Sportu 2021 możesz przeczytać w tym miejscu.

By przejść do głosowania - kliknij w tym miejscu!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje