Polski gwiazdor zawieszony. W końcu jest decyzja związku, przekazano stanowisko
Polski gwiazdor piłki ręcznej, Kamil Syprzak, został zawieszony po sporej aferze w trakcie mistrzostw świata w 2025, kiedy to, według wersji Związku Piłki Ręcznej w Polsce, samowolnie opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Po kilku miesiącach od tego wydarzenia Sławomir Szmal postanowił wyjaśnić, jak wygląda ta sprawa z perspektywy związku. Wiadomo już, co dalej z karą Syprzaka.

Kamil Syprzak podczas mistrzostw świata w 2025 opuścił zgrupowanie. Szczypiornista twierdził, że zrobił to w porozumieniu z Michałem Lijewskim, ówczesnym selekcjonerem kadry, jednak ten widział sprawę inaczej, uznając wyjazd Syprzaka jako samowolkę. Sportowiec został zawieszony. W międzyczasie zmienił się trener prowadzący reprezentację, ale wciąż brakowało komunikatu świadczącego o tym, że zawieszenie dobiegło końca.
Kamil Syprzak wróci do kadry?
Dziennikarze TVP Sport postanowili zwrócić się z pytaniem do ZPRP. Chcieli dowiedzieć się, jak wygląda status zawieszenie Kamila Syprzaka - czy spotkała go jakaś dodatkowa kara i czy będzie mógł wrócić do gry w reprezentacji Polski.
"W nawiązaniu do komunikatu ZPRP z 25 stycznia 2025 r. informujemy, że na wniosek selekcjonera Marcina Lijewskiego na zawodnika Kamila Syprzaka została nałożona kara przewidziana w § 38 i § 39 ust. 1 pkt 4 Regulaminu organizacji szkolenia centralnego, tj. odsunięcie od udziału w akcji szkoleniowej.
Podstawą było samowolne opuszczenie zgrupowania w trakcie trwania imprezy, co stanowi naruszenie obowiązku uzyskania zgody kierownictwa na opuszczenie terenu akcji (§ 14 ust. 1 pkt 15). Kara - zgodnie z § 46 ust. 6 - została zatwierdzona przez Dyrektora Sportowego ZPRP i miała charakter ostateczny.
Wszystkie okoliczności sprawy zostały gruntownie wyjaśnione, a nałożone rozstrzygnięcie utrzymane. Przypominamy również, że decyzje dotyczące powołań do reprezentacji Polski należą w pełni do wyłącznych kompetencji selekcjonera [Joty Gonzaleza, który zastąpił Michała Lijewskiego - przyp. red.]" - brzmiał komunikat przesłany przez związek.
Jota Gonzalez szansą na powrót Syprzaka do kadry
Jota Gonzalez zastąpił Marcina Lijewskiego na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. On i Kamil Syprzak współpracowali w PSG - Gonzalez był asystentem pierwszego trenera, Raula Gonzaleza. Jak dotąd jednak, mimo pierwszych powołań, Syprzak nie znalazł się w kadrze.
"Rozmawiałem z Kamilem. Powiedziałem mu, że liczę na niego, ale nie teraz, bo to nie jest dobry moment (...) Zdecydowałem się nie stawiać na niego teraz podczas pierwszego zgrupowania. Czasami, żeby rozwiązać problem potrzeba więcej czasu i rozmów z zawodnikami" - przekonywał Gonzalez w maju tego roku w rozmowie z TVP Sport. Wiadomo jednak, że jest wola, by szczypiornista wrócił do kadry i być może niebawem się to stanie.











