Reklama

Reklama

Polska - Węgry 24-23. Sabina Włodek: Oto klucz do zwycięstwa

Znakomity początek dodał skrzydeł naszej reprezentacji i był kluczem do zwycięstwa z Węgierkami 24-23 w meczu 1/8 finału mistrzostw świata - takiego zdania jest Sabina Włodek, 102-krotna reprezentantka Polski.

Interia zaprasza na relację NA ŻYWO z meczu Polska - Rosja. Początek w środę o godz. 18

Tutaj znajdziesz relację na urządzenia mobilne

- Po słabszych trzech ostatnich meczach w fazie grupowej, możemy mówić o bardzo dobrej grze. Zupełnie inaczej wyglądała postawa w obronie co sprawiało, że i bramkarkom broniło się skuteczniej. W niczym nie umniejsza to roli Ani Wysokińskiej, która spisywała się fantastycznie, kilkakrotnie wychodząc obronną ręką w sytuacjach tzw. stuprocentowych. Znacznie lepiej układała się też gra w ataku i poza słabszym okresem w drugiej części pierwszej połowy, generalnie spotkanie ocenić trzeba pozytywnie - powiedziała 102-krotna reprezentantka Polski.

Reklama

Uczestniczka trzech turniejów mistrzostw świata i dwóch czempionatów kontynentalnych (na jednym z nich, w 1998 roku, uznana została najlepszą lewoskrzydłową) podkreśliła, że gra "Biało-czerwonych" mogła się podobać, a fenomenalny początek dodał skrzydeł.

- To wejście w mecz miało kluczowe znaczenie w ostatecznym sukcesie - uważa Włodek, prowadząca obecnie MKS Selgros Lublin, drużynę osiemnastokrotnych mistrzyń Polski, w której sama jako zawodniczka odnosiła największe klubowe sukcesy.

Trenerka wierzy, że jej młodsze koleżanki nie powiedziały ostatniego słowa, a ten przełomowy mecz z Węgierkami pokazał, iż mogą jeszcze walczyć o coś więcej.

- Kiedy odpadła Brazylia, awa

ns do ósemki nie gwarantuje udziału w kwalifikacjach olimpijskich, a to dodatkowo wpłynąć powinno na motywację i walkę o znalezienie się w czołowej czwórce. W każdym spotkaniu zdarzają się chwile słabości, jednak koncentracja, ambicja i konsekwencja wykazywana w innych fragmentach decyduje o ostatecznym rezultacie - zaznaczyła.

Zdaniem Włodek reprezentacja jest do turnieju dobrze przygotowana. - Fizycznie wytrzymuje trudy walki w kolejnych meczach i dlatego z pewną dozą optymizmu możemy oczekiwać sporych emocji w konfrontacji, co tu ukrywać, z wyżej notowanymi przeciwniczkami, do jakich zaliczają się niewątpliwie Rosjanki.

W środowym ćwierćfinale mistrzostw świata Polska walczyć będzie z Rosją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje