Reklama

Reklama

Polska - Rumunia 32-31. Syprzak: Wierzę, że mamy przed sobą przyszłość

- Kadra jest przemeblowana, kilku chłopaków nie ma może zbyt znanych nazwisk, ale pokazali, że mają talent i trzeba w nas wierzyć. Ja wierzę, że mamy przed sobą przyszłość - powiedział Kamil Syprzak po wygranej polskich piłkarzy ręcznych 32-31 z Rumunią na zakończenie eliminacji mistrzostw Europy.

Polacy odnieśli w eliminacjach tylko jedno zwycięstwo i nie zagrają na przyszłorocznych ME w Chorwacji.

Reklama

W trakcie eliminacji z posadą selekcjonera Orłów pożegnał się Tałant Dujszebajew, zastąpiony przez Piotra Przybeckiego.

Po meczu Polska - Rumunia powiedzieli:

Piotr Przybecki (trener reprezentacji Polski): "Dziękuję rywalom, którzy pokazali nam nad czym musimy jeszcze pracować, a wszystko sprowadza się do tego, abyśmy potrafili utrzymać poziom grania przez 60 minut. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo udana. Mieliśmy pomoc w bramce, ale po przerwie nie wyglądało to już tak dobrze. Nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji, kilka trudnych piłek złapał też Popescu, co podcięło nam skrzydła. Z przebiegu drugiej połowy Rumuni zasłużyli na remis, ale z przebiegu całego meczu to my zasłużyliśmy na zwycięstwo".

Kamil Syprzak (obrotowy reprezentacji Polski): "Obie drużyny stworzyły interesujące widowisko dla kibiców, którym dziękuję za doping przez 60 minut. Pierwsza połowa należało do nas, druga do rywali. Nasza wysoka przewaga została po przerwie zbyt szybko roztrwoniona i widać, że musimy pracować nie tylko nad tym, aby ją utrzymać, ale także powiększyć. Zabrakło nam również trochę koncentracji, bo nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji sam na sam, z czego rywali mieli okazję zdobywać łatwe bramki.

- Nie mieliśmy za dużo czasu na wspólną pracę i dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne zgrupowania. Udało nam się zagrać kilka fajnych akcji, ale wiemy, że czeka nas jeszcze sporo pracy. Kadra jest przemeblowana, kilku chłopaków nie ma może zbyt znanych nazwisk, ale pokazali, że mają talent i trzeba w nas wierzyć. Ja wierzę, że mamy przed sobą przyszłość".

Xavier Pascual (trener reprezentacji Rumunii): "W pierwszej połowie gospodarze nas zdominowali, a ich przewaga w pewnym momencie była bardzo wysoka. Widać, że Polska reprezentacja ma przed sobą przyszłość i będzie osiągać bardzo dobre wyniki. Po przerwie lepiej zagraliśmy w ofensywie, pokazaliśmy też charakter i dziękuję swoim zawodnikom za walkę. Mam nadzieję, że w kolejnych eliminacjach nie wpadniemy na siebie, bo jesteście świetną drużyną".

Dan Racotea (rozgrywający reprezentacji Rumunii): "Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu słaba, a druga znacznie lepsza. Byliśmy blisko remisu, a o naszej porażce zadecydowała jedna sekunda".

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Syprzak | ME w piłce ręcznej mężczyzn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje