Reklama

Reklama

Polska - Holandia o finał mistrzostw świata piłkarek ręcznych

Na ten mecz z niecierpliwością czekają kibice w Polsce. Dziś o godz. 18.00 polskie piłkarki ręczne stoczą pojedynek z Holandią w półfinale mistrzostw świata w Danii. Transmisja spotkania w TVP2 i TVP Sport.

Zapraszamy na relację na żywo z półfinału MŚ Polska - Holandia!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Polki jeszcze nigdy w historii nie stały na podium ważnej imprezy. Najlepszym wynikiem w mistrzostwach świata było 4. miejsce (dwa lata temu w Serbii), a w mistrzostwach Europy 5. lokata (1998). Na igrzyskach olimpijskich "Biało-czerwone" nie wystąpiły ani razu.

Pod wodzą Kima Rasmussena nasze szczypiornistki po raz drugi z rzędu awansowały do najlepszej czwórki czempionatu globu. W 2013 roku Polki przegrały w półfinale z Serbią (18:24), a w meczu o 3. miejsce z Danią (26:30). Teraz znów staną przed niepowtarzalną szansą. W piątek w Herning na drodze "Biało-czerwonych" stanie Holandia, z którą nasz zespół już raz zagrał podczas duńskiego turnieju. W fazie grupowej Polki przegrały gładko 20:31. Po laniu od "Oranje" chyba mało kto wierzył, że gang Rasmussena może zajść tak daleko. "Chciałyśmy zapomnieć o nim jak najszybciej, ale trzeba będzie do niego wrócić, żeby nie powtórzyło się to, co wcześniej" - powiedziała Kinga Achruk.

Od 1/8 finału "Biało-czerwone" przeszły metamorfozę. Po raz pierwszy w historii na ważnej imprezie pokonały Węgierki, a w ćwierćfinale po dramatycznym boju, trzymającym w napięciu do ostatnich sekund, wygrały z Rosjankami. Kluczem do tych zwycięstw była żelazna obrona i wspaniała postawa bramkarek - Anny Wysokińskiej i Weroniki Gawlik. Pierwsza z wymienionych została MVP starcia z Węgierkami, a druga pojedynku z Rosją.

Reklama

"Widać było w tych dwóch meczach poprawę w powrocie do obrony. Głównie tym przegrałyśmy z Holandią, dlatego drugi raz nie popełnimy tego samego błędu" - stwierdziła Monika Kobylińska, która w spotkaniu ze "Sborną" rzuciła sześć goli. W ofensywie nie zawodzi Karolina Kudłacz-Gloc. Kapitan reprezentacji Polski w rankingu najskuteczniejszych zawodniczek turnieju zajmuje 4. miejsce z dorobkiem 43. goli.

W pojedynkach z Węgierkami i Rosjankami przytrafiły się naszym szczypiornistkom bardzo długie przestoje, kiedy przez blisko 10 minut nie mogły zdobyć bramki. Martwi też gra na skrzydłach. W 1/8 finału i w ćwierćfinale skrzydłowe trafiały rzadko. Oby to się nie powtórzyło przeciwko "Oranje", które jeszcze na turnieju w Danii nie przegrały. Ich głównym atutem jest błyskawiczne przejście z obrony do ataku. Polki muszą zwrócić baczną uwagę na dwie zawodniczki - Lois Abbingh (39 goli) i Estavanę Polman (37 goli). Holenderki mają też znakomitą bramkarkę. Tess Wester prowadzi w rankingu najlepszych bramkarek turnieju. W siedmiu meczach zanotowała 46-procentową skuteczność. Na 212 prób obroniła aż 97. Dla porównania, Anna Wysokińska jest 11. (35 procent).

"Biało-czerwone" są na fali i całą pewnością półfinał z Holandią będzie wyglądał zupełnie inaczej niż spotkanie w fazie grupowej. Stawka jest ogromna. "Musimy maksymalnie wykorzystać tę szansę, którą każdy nam daje. Czujemy, że to nasz moment" - mówiła Karolina Kudłacz-Gloc po meczu z Rosją.

Zapraszamy na relację na żywo z półfinału MŚ Polska - Holandia!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje