Reklama

Reklama

Polska - Chorwacja 28-31. Michael Biegler: Zadecydowały drobiazgi

- Nie mogę powiedzieć nic złego o moim zespole. O porażce zadecydowały drobiazgi - ocenił Michael Biegler, trener reprezentacji Polski po porażce z Chorwacją 28-31 w meczu o awans do półfinału mistrzostw Europy.

Michael Biegler:

Reklama

- Gratulacje dla rywali za zwycięstwo, staraliśmy się walczyć do końca, mogę mówić tylko dobrze o grze mojej drużyny. O końcowym wyniku zdecydowały detale. W Aarhus wygraliśmy trzy mecze, trzy spotkania przegraliśmy. Dwukrotnie ulegliśmy rywalom jednym golem, dziś też różnica była niewielka. Jedziemy jednak do Herning i z tego należy się cieszyć, mamy nadzieję na udany ostatni mecz w turnieju.

Patryk Kuchczyński:

- Gratulacje i życzenia powodzenia dla Chorwacji w półfinale. W dzisiejszym meczu było dużo walki i zaangażowania, czyli tego, co może się podobać w piłce ręcznej. Jest nam przykro, że nie awansowaliśmy do półfinału, bo była na to szansa, ale taki jest sport. Dziękuję polskim kibicom za znakomite wsparcie, ich doping był dziś i w czasie całego turnieju niesamowity. Przed nami mecz o piąte miejsce i na nim się skupiamy.

Slavko Goluza (trener Chorwacji):

- Gratuluję uczciwej walki obu drużynom. Tak jak się spodziewaliśmy spotkaliśmy się z bardzo mocną polską ekipą. Kluczem do sukcesu było przejście w defensywie na system 5-1 na początku drugiej połowy, potem staraliśmy się już tylko utrzymać prowadzenie. To było dobre spotkanie w naszym wykonaniu, umowa, jaką zawarłem z moimi zawodnikami została wypełniona. Nie popadamy jednak w euforię, musimy się dobrze przygotować do półfinału, przed nami najważniejsza noc tutaj, musimy solidnie odpocząć. Zagramy z gospodarzami w hali pełnej ich kibiców, ale jesteśmy gotowi.

Igor Vori (obrotowy Chorwacji):

- Gratuluję Polakom gry fair i dobrego meczu. Jesteśmy szczęśliwi, że po raz szósty z rzędu zagramy w półfinale wielkiej imprezy, co dla liczącego cztery miliony mieszkańców kraju jest wielkim osiągnięciem. Dziękuję wszystkim kolegom z drużyny, tym którzy są tu w Danii i tym którzy zostali w domach, ale też są częścią tej ekipy. Przed nami druga część podróży w tym turnieju, czas na walkę o medale. Cieszymy się na mecz z Danią i 14.000 dopingujących ich fanów, jesteśmy przygotowani do tej batalii.

Damir Bicanic (rozgrywający Chorwacji):

- Polacy zagrali świetnie, szczerze życzę im powodzenia w meczu o piąte miejsce i w kolejnych turniejach. Nie chcę powtarzać słów trenera, ale decydujące było przejście na ustawienie 5-1 z Igorem Vori grającym na górze. Swoje zrobił Manuel Strlek w kontrataku. Dziękuję też naszym fanom, niech wspierają nas w Herning, choć może być trudno przekrzyczeć tłumy Duńczyków.

Zagramy o 5. miejsce. Sukces czy porażka? Dyskutuj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama