Reklama

Reklama

Piłkarze ręczni Orlenu Wisły Płock na 5. miejscu w Ilsenburgu

Piłkarze ręczni Orlenu Wisły Płock po wygranej w rzutach karnych ze szwedzkim Eskilstuna Guif 4:2 zajęli piąte miejsce w międzynarodowym turnieju Harz Energie Cup w niemieckim Ilsenburgu. W regulaminowym czasie był remis 32:32 (18:12).

Wcześniej podopieczni hiszpańskiego trenera Manolo Cadenasa przegrali dwa mecze grupowe - z szóstą drużyną Bundesligi poprzedniego sezonu TSV Hannover Burgdorf 25:26 (14:10), choć 10 minut przed końcowym gwizdkiem prowadzili 22:19, oraz z uczestnikiem Ligi Mistrzów, trzecią drużyną niemieckiej ekstraklasy Rhein Neckar Lowen 24:32 (15:16). Płocczanie zajęli trzecie miejsce w grupie, w której najlepszy był Rhein Neckar po wygranej 37:19 z TSV.

Reklama

"Z wyniku sportowego nie jesteśmy zadowoleni, ale pewnie gdybyśmy wygrali pierwszy pojedynek, całe zawody potoczyłyby się zupełnie inaczej. Mamy materiał do przemyśleń i pod tym względem turniej był bardzo udany. Od wtorku rozpoczynamy "akcję Montpellier", czyli przygotowania do meczu o udział w Lidze Mistrzów z tym francuskim zespołem. Mam nadzieję, że nasze plany zostaną zrealizowane, a cel osiągnięty. Rywal jest faworytem, ale to nie znaczy, że poddamy się bez walki. Nasz zespół ma duży potencjał i to było widać podczas turnieju w Ilsenburgu" - powiedział drugi trener płocczan Krzysztof Kisiel.

Piłkarze Wisły nie czekali na zakończenie turnieju w Niemczach, wracają do Płocka, gdzie dotrą około północy. Poniedziałek będzie dniem odpoczynku, od wtorku drużyna będzie trenować dwa razy dziennie.

Dowiedz się więcej na temat: Orlen Wisła Płock | Manolo Cadenas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje