Reklama

Reklama

Piłka ręczna. Trener Orlenu Wisły Płock ma duży problem

Piłkarze ręczni Orlenu Wisły Płock 29 stycznia rozegrają z Górnikiem w Zabrzu pierwszy mecz ligowy w 2020 roku, a 4 lutego zmierzą się z PGE Vive w Kielcach. Wszystko wskazuje na to, że w obu pojedynkach nie wystąpią podstawowi lewoskrzydłowi drużyny.

- Nasi dwaj lewoskrzydłowi odnieśli kontuzje występując w reprezentacjach swoich krajów. Teraz my mamy problem, jak ich zastąpić w rozgrywkach ligowych. Nie mamy innego wyjścia, po przerwie zimowej naszym jedynym nominalnym lewoskrzydłowym będzie 19-letni Mikołaj Czapliński - powiedział prezes SPR Wisła Płock Robert Czwartek.

Dwóch płockich lewoskrzydłowych odniosło kontuzje przebywając z kadrami narodowymi swoich krajów. Lovro Mihić został powołany do reprezentacji Chorwacji, ale uraz stawu skokowego sprawił, że nawet nie pojechał na mistrzostwa Europy. - Jego powrót do treningów prognozowany jest mniej więcej na około pierwszą połowę lutego - dodał prezes klubu.

Reklama

Z ekipą "Biało-Czerwonych" do Goeteborga pojechał Przemysław Krajewski. Podczas pierwszego meczu ze Słowenią, zawodnik Orlen Wisły doznał kontuzji. - W jego przypadku wyniki badania rezonansem magnetycznym wykazały obrzęk więzadeł krzyżowych i pobocznych, co wiąże się z przerwą w przedziale od trzech do sześciu tygodni - poinformował Czwartek.

W tej sytuacji trener Xavi Sabate ma poważny problem, bo zostaje bez doświadczonego lewoskrzydłowego. Wychowanek Orlen Wisły Czapliński zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w tym sezonie, w sumie zagrał w 12 spotkaniach, zdobywając 17 bramek. Za sobą ma też debiut w Lidze Mistrzów. Zagrał w wyjazdowym meczu z IFK Kristianstad i rzucił trzy bramki.

Rozpoczął się już drugi tydzień przygotowań do sezonu. W piątek treningi wznowili Renato Sulić oraz Konstantin Igropulo. W poniedziałek trenował również Philip Stenmalm, a w środę dołączył do zajęć Ziga Mlakar, który był w szerokiej kadrze Słowenii, ale ostatecznie nie pojechał na mistrzostwa z reprezentacją. Zawodnik dostał kilka dni wolnego na regenerację po zgrupowaniu.

Za kilka dni powinien wrócić do treningów z drużyną Adam Morawski, który we wtorek rozegrał w barwach drużyny narodowej ostatni mecz fazy grupowej ME. Bramkarz Orlen Wisły zaprezentował się na Euro 2020 bardzo dobrze, był jednym z najmocniejszych punktów kadry.

Nadal udział w mistrzostwach biorą: Słoweniec Igor Zabić, Węgier Zoltan Szita oraz Czech Ondrej Zdrahala.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje