Reklama

Reklama

Piłka ręczna. Selekcjoner reprezentacji Polski dla Interii: Chcemy wygrywać z każdym na świecie

Celem do którego dążymy jest regularne wygrywanie z najmocniejszymi, w każdym meczu walka o zwycięstwo. To może banał, ale właśnie takie jest nasze nastawienie i tak chcemy podchodzić do każdego kolejnego meczu - podkreśla Patryk Rombel, trener reprezentacji Polski.

Ogłoszono pierwsze miasto, które będzie areną mistrzostw świata na początku 2023 roku. Rozmawiamy po ogłoszeniu tego faktu na Stadionie Śląskim

Paweł Czado: Jako trener reprezentacji Polski ma pan okazję do przeżycia czegoś niezwykłego. Wygląda na to, że będzie pan ją prowadził w momencie, w którym nie było to dane żadnemu z pana poprzedników: podczas mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce, na początku 2023 roku. Co to dla pana oznacza?

Patryk Rombel: - To dla mnie niezwykłe szczęście. Możliwość prowadzenia reprezentacji we własnym kraju to nieoceniona sprawa. Jestem dumny i cieszę się, że wystąpimy w tak ważnej imprezie przed własną publicznością. Wiadomo, że za tym idą dodatkowe oczekiwania i presja, ale to jest normalna rzecz. 

Presja będzie, jest wpisana w zawód trenera i zawodników. Do mistrzostw świata jeszcze daleko, ale czego spodziewa się pan p tej imprezie? Oczywiście nie wymagam żadnych deklaracji, ale jak pan myśli: gdzie ta drużyna może zajść?

Reklama

- Dotychczasowe wyniki i to co prezentujemy do tej pory pokazują, że jeśli jesteśmy w najmocniejszym składzie, gdy mamy wszystkich zdrowych to potrafimy rywalizować jak równy z równym, wygrywać z najmocniejszymi. Dowodem niech będą ostatnie mistrzostwa świata - mecze z Niemcami, Brazylią czy Hiszpanią, w których pokazywaliśmy co potrafimy - mimo tego, że ta reprezentacja jest młoda i cały czas zbiera doświadczenie.

Patryk Rombiel o przygotowaniach do mistrzostw Europy

Reprezentacja Potrafi jednak walczyć i wiem, że z każdym meczem, takim jak choćby w ostatnich eliminacjach ze Słowenią czy Holandią - my rośniemy i będziemy coraz mocniejsi. Naszym celem do którego dążymy jest wygrywanie z najmocniejszymi i w każdym meczu walczyć o zwycięstwo. To może banał, ale takie jest nasze nastawienie i tak chcemy podchodzić do każdego kolejnego meczu.

Najbliższe plany?  

- W listopadzie zbieramy się już w tym najmocniejszym składzie, bo to oficjalne terminy i rozegramy dwa mecze ze Szwedami na wyjeździe. następnie 12 grudnia rozpoczynamy zgrupowanie przygotowujące nas do mistrzostw Europy, które odbędą się na Słowacji i na Węgrzech. Pomiędzy świętami i Nowy Rokiem rozegramy 4Nations Cup. Będzie na tym turnieju Holandia, Tunezja i Japonia. Po Nowym Roku jedziemy na turniej do Hiszpanii - tam czekają nas mecze z gospodarzami, Rosją i prawdopodobnie Portugalią, która zastąpi Argentynę a potem mamy już wyjazd na mistrzostwa Europy i pierwszy mecz z Austrią, który odbędzie się 14 stycznia.

Patryk Rombel: Chcemy by Spodek kojarzył się z piłką ręczną

Co pan sądzi o tym, że mecze grupowe podczas mistrzostw świata odbędą się w katowickim Spodku? 

- Zupełnie szczerze: chcielibyśmy żeby to miejsce naznaczone dobrymi wynikami siatkarzy żeby było też tak kojarzone z piłką ręczną. Miałem okazję raz być w Spodku na meczu siatkówki i pamiętam doskonałą atmosferę, doping i sposób w jaki kibice nieśli zespół. Mam nadzieję, że podobnie będzie podczas naszych meczów mistrzowskich (uśmiech). 

Rozmawiał: Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje