Reklama

Reklama

Piłka ręczna. Mecz gwiazd w piłce ręcznej jedenastoosobowej na Stadionie Śląskim

Na Stadionie Śląskim odbył się niecodzienny mecz. W tę dyscyplinę już się w Polsce nie gra. Ostatnie mistrzostwa Polski w piłce ręcznej jedenastosobowej odbyły się w 1966 roku. Ostatnim mistrzem został Śląsk Wrocław. Teraz wielkie gwiazdy polskiego handballu mogły się przekonać jaka jest różnica.

Zawodnicy wystąpili w historycznych strojach, na potrzeby wydarzenia wyprodukowano też specjalne piłki. Udział w nietypowych zawodach wzięli m.in. Sławomir Szmal, Grzegorz Tkaczyk, Bartosz Jurecki, Iwona Niedźwiedź i Monika Migała. Drużyny poprowadzili trenerzy-legendy, medaliści olimpijscy z Montrealu (1976): Zygfryd Kuchta, Janusz Czerwiński oraz Stanisław Majorek. Kuchta w drugiej połowie też wyszedł pograć.

Piłka ręczna. Sławomir Szmal: "Kości mniej bolą"

Zawodnicy mieli dużo radości, choć przekonali się, że to właściwie... zupełnie inny sport. - Przed meczem wydawało mi się, że obronienie piłki będzie niemożliwe, ale w tej odmianie trudno jest dojść do sytuacji, w której można zdobyć gola. Bramkarz ma mniej roboty niż na hali. W moim wieku mogę sobie w bramce stanąć i od czasu do czasu się po piłkę schylić. Kości mniej bolą - śmiał się Sławomir Szmal, wicemistrz świata z 2007 roku. 

Reklama

Piłka ręczna. Na trawie nie można używać kleju!

W ataku szalała rozgrywająca Iwona Niedźwiedź, wiele lat reprezentantka Polski, dziś współkomentująca mecze piłki ręcznej w telewizji. - Arcyciekawe doświadczenie, ale Bogu dzięki za... parkiet i za klej. Parkiet jest mniejszy a trawa uniemożliwia stosowanie kleju. Mielibyśmy ją zaraz całą obklejoną trawą. Dlatego była trudna w utrzymaniu. Po tym co przeżyłam, twierdzę, że piłka ręczna jedenastoosobowa to zupełnie inna dyscyplina - śmiała się Niedźwiedź. 

Śląski to nie jest miejsce przypadkowe dla piłki ręcznej. Bogdan Sojkin, wiceprezes ZPRP, podkreślił związki Górnego Śląska z piłką ręczną. Tu w 1962 roku odbył się mecz z największą frekwencją (62 tys. podczas meczu Górny Śląsk - Magdeburg). - Prawdziwą kolebką polskiej piłki ręcznej są Śląsk i Katowice. W latach 20. i 30. poprzedniego stulecia rozgrywano tu bowiem regularnie międzymiastowe turnieje towarzyskie. W 1939 roku odbył się pierwszy mecz piłki ręcznej siedmioosobowej. Po wojnie tutejsze kluby liczyły się w rywalizacji, pierwszym mistrzem Polski w piłce siedmioosobowej była Sparta Katowice - wspominał Sojkin.

Biali - Granatowi 11-5 (4-4)

Biali: Błaś, Szmal; Ogórek, Horodyński, Kuchta, Świniarski, Tkaczyk, Wasiak, Hajda, A.Wodarski, Migała, Ł.Wodarski, Gansiniec, Pluta, Byrdziak. Trener: Piotr Depta

Granatowi: Mentel, Mleczko; Kempys, Jarząbek, Iwona Niedźwiedź, Włoka, Popczyk, Mentel, Jarząbek, Wleklak, Mleczko, Kuptel, Głuszczenko, Danysz, Jurecki, Goliszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje