Reklama

Reklama

Piłka ręczna. Mariusz Jurkiewicz: Chcę poświecić się pracy trenerskiej

"Już wiosną miałem rozpocząć kursy trenerskie, ale te plany zostały zablokowane przez pandemię" - powiedział były reprezentant Polski w piłce ręcznej Mariusz Jurkiewicz, który ostatnio ogłosił zakończenie kariery sportowej. "Na pewno chcę zostać przy piłce ręcznej" - dodał.

Jurkiewicz ostatnie pięć lat spędził w zespole PGE VIVE Kielce. W lutym tego roku podczas wyjazdowego meczu kieleckiej drużyny w Lidze Mistrzów z francuskim Montpellier HB doznał poważnego kontuzji kolana, kolejnej w swojej karierze. Jak zaznaczył 38-letni szczypiornista, już wtedy podjął decyzję o zakończeniu kariery.

"Wcześniej miałem inne plany. Chciałem grać do momentu, w którym czułem się dobrze fizycznie. Kolejna kontuzja kolana dała mi jednak ostatecznie znać, że czas już kończyć" - powiedział zawodnik, który nie ukrywał, że nie była to łatwa decyzja.

Reklama

"To była trudna sytuacja, jak zawsze przy nagłych zmianach. Nie robiłem jednak z tego tragedii, bo miałem świadomość, że kolejna poważna kontuzja kolana zakończy moją przygodę z profesjonalnym sportem. Nie wstrząsnęło to mną zbyt mocno. Teraz skupiam się na tym, aby przetrwać to, co dzieje się w związku z koronawirusem" - podkreślił były reprezentant kraju, który swoją przyszłość wiąże z pracą trenerską. Był wymieniany w gronie kandydatów do zastąpienia w roli drugiego trenera kieleckiej drużyny Urosa Zormana. Ostatecznie jednak asystentem Tałanta Dujszebajewa będzie Krzysztof Lijewski.

"Na pewno chcę zostać przy piłce ręcznej. Teraz pewne plany zostały zablokowane przez pandemię. Już wiosną miałem rozpocząć kolejne kursy trenerskie. Wszystko zostało jednak przełożone" - wyjaśnił Jurkiewicz, który nie ma w tej chwili czasu na wspominanie najlepszych momentów kariery.

"Przy dwójce dzieci, które teraz nie chodzą do szkoły i przedszkola, nie ma zbyt dużo czasu. Żartuję, że obecnie mam bardziej intensywny okres niż podczas kariery. W ostatnich latach wszystko układało się w rytmie treningów i meczów. Teraz dzień wygląda inaczej. Nie ma czasu na wspomnienia, czy przeżywanie tego, że to już koniec" - nie ukrywał szczypiornista.

Jurkiewicz jest wychowankiem Zagłębia Lubin. Później uczył się w SMS Gdańsk. W latach 2003-13 reprezentował barwy hiszpańskich klubów: Ciudad Real, JD Arrate, Portland San Antonio i Atletico Madryt. Z Ciudad Real zdobył mistrzostwo Hiszpanii (2004), Puchar Króla (2011) i drugie miejsce w Lidze Mistrzów (2011). Z Atletico dwukrotnie wygrał Puchar Króla (2012,13) oraz triumfował w turnieju Super Glob (Klubowe Mistrzostwa Świata - 2012). W tym samym roku drużyna z Madrytu, z Jurkiewiczem w składzie, zajęła drugą lokatę w Lidze Mistrzów.

W 2013 roku został zawodnikiem Orlen Wisły Płock, a dwa lata później przeniósł się do Kielc. Z VIVE pięciokrotnie został mistrzem Polski, cztery razy sięgał po Puchar Polski, a w 2016 wygrał Ligę Mistrzów, a trzy lata później zajął w tych rozgrywkach czwartą lokatę.

W reprezentacji Polski wystąpił w 163 spotkaniach. Z drużyną narodową dwukrotnie (2009 i 2015) zajmował trzecie miejsce na mistrzostwach świata, a w 2016 na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro zajął czwartą pozycję.

Autor: Janusz Majewski

maj/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Jurkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje