Reklama

Reklama

Piłka ręczna. Liga Europejska. Xavi Sabate: Sporting Lizbona to bardzo silna drużyna

Orlen Wisła Płock zmierzy się we wtorek ze Sportingiem Lizbona w meczu 1/8 finału Ligi Europejskiej. - To bardzo silna drużyna - mówił trener polskiej ekipy, Xavi Sabate.

Rewanż zostanie rozegrany 30 marca w Płocku. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się w ćwierćfinale z duńskim GOG Handbold lub z CSKA Moskwa.

W fazie grupowej płocczanie wygrali osiem z dziesięciu spotkań i ostatecznie wygrali swoją grupę. "Jesteśmy usatysfakcjonowani wynikiem. To był nasz cel, a jednocześnie pierwsze miejsce pozwala nam uniknąć spotkań z trzema niemieckimi drużynami w drabince do Final Four" - powiedział PAP Sabate.

Pandemia koronawirusa niesie ze sobą ograniczenia w podróżowaniu po Europie. Właśnie z tego powodu, 2 marca, ostatni mecz grupy B został rozegrany nie w Berlinie, a w Orlen Arenie. "Gospodarz" Fuechse Berlin podejmował w Płocku właśnie Sporting, a jedną z osób, która obejrzała to spotkanie był trener Sabate. Berlińczycy wygrali 29:19.

Reklama

"Mamy o tej drużynie sporo informacji. To bardzo silny zespół i przestrzegam przed myśleniem, że skoro zajęli czwarte miejsce w grupie, to są słabsi od innych zespołów. Przypominam, że w pierwszej połowie sezonu wiele drużyn miało swoje przejścia z COVID-19 i kwarantannami, co wypaczało wyniki sportowej rywalizacji. To dotknęło przecież również i nas, bo w wielu spotkaniach graliśmy bez swoich podstawowych zawodników. Nam się udało wygrać, ale niektóre ekipy ponosiły porażki ze względu na braki kadrowe. Teraz wszyscy jesteśmy już w komplecie" - skomentował Sabate.

Na parkiecie Orlen Areny jak u siebie mógł się czuć zawodnik Sportingu Tiago Rocha, który odszedł z płockiego klubu cztery lata temu, po wypełnieniu dwuletniego kontraktu. Nieźle zaprezentowali się Francisco Tavares i Joel Ribeiro, a zwłaszcza Kubańczyk Pedro Valdez.

W latach 90. XX wieku Wisła Płock grała w ćwierćfinałach europejskich pucharów, a w tym sezonie stoi przed niepowtarzalną szansą, by dotrzeć jeszcze dalej. Jeśli wyeliminuje portugalską drużynę i przejdzie ćwierćfinał, to kolejnym etapem będzie już Final Four Ligi Europejskiej.

Przed kibicami dwa spotkania ze Sportingiem. Pierwszy mecz odbędzie się w Lizbonie 23 marca, początek zaplanowano na godz. 20.45. Rewanż 30 marca o godz. 20.45 w Orlen Arenie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje