Reklama

Reklama

PGNiG Superliga. Pehlivan na wypożyczenie, Sićko wraca do Kielc

Doruk Pehlivan, turecki rozgrywający PGE VIVE Kielce, zostanie wypożyczony do jednego z klubów niemieckiej Bundesligi. Do drużyny wraca natomiast Szymon Sićko, który ostatni sezon spędził w Górniku Zabrze.

Pehlivan do kieleckiej drużyny trafił rok temu z austriackiego Fivers Margareten. W zakończonym przedwcześnie sezonie w polskiej ekstraklasie zdobył 72 bramki, a w Lidze Mistrzów 13. 22-letni lewy rozgrywający najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu w jednym z klubów niemieckiej Bundesligi.

"W najbliższych dniach zapadnie decyzja, w którym klubie zagra. Rozmawiamy z trzema drużynami, które są zainteresowane wypożyczeniem Doruka. Będzie na parkietach Bundesligi spędzał sporo czasu. Jestem przekonany, że za rok czy dwa wróci do nas jako pełnowartościowy zawodnik" - powiedział prezes klubu Bertus Servaas.

Reklama

Miejsce Turka w drużynie zajmie występujący na tej samej pozycji Szymon Sićko. 23-letni szczypiornista jest zawodnikiem VIVE od trzech lat. Pierwszy rok spędził na wypożyczeniu w niemieckim TV Huettenberg, a kolejne dwa w Górniku Zabrze. "Pod okiem trenera Marcina Lijewskiego zrobił ogromne postępy" - mówił o kadrowiczu Servaas.

W zakończonych rozgrywkach ekstraklasy Sićko zdobył 120 bramek i zaliczył 88 asyst. Za nim bardzo udany sezon, uwieńczony zdobyciem trzech "Gladiatorów": dla najlepszego zawodnika, najlepszego bocznego rozgrywającego i odkrycia sezonu. Z dobrej strony pokazał się także na tegorocznych mistrzostwach Europy. W meczu ze Szwecją zdobył osiem bramek.

Po zakończeniu obecnego sezonu zespół opuściło pięciu zawodników; Mariusz Jurkiewicz, Słoweniec Blaz Janc, Hiszpan Julen Aginagalde, Mateusz Jachlewski i francuski obrotowy Romaric Guillo. Odszedł też drugi trener Uros Zorman, którego w tej roli zastąpi Krzysztof Lijewski. Były reprezentant kraju będzie w najbliższym  sezonie grającym zawodnikiem VIVE.

Od nowego sezonu nowymi zawodnikami kieleckiej drużyny będzie czterech szczypiornistów: dwóch Islandczyków, 25-letni prawoskrzydłowy Sigvaldi Gudjonsson (z Elverum Handball) i  18-letni środkowy rozgrywający Haukur Thrastarson (UMF Selfos), francuski obrotowy Nicolas Tournat (HBC Nantes) oraz grający na tej samej pozycji 19-letni Sebastian Kaczor z SMS Gdańsk.

Podczas środowej konferencji prasowej Servaas poinformował, że w obliczu trudnej sytuacji klubu związanej z epidemią koronawirusa, klub osiągnął porozumienie z zawodnikami co do obniżki wynagrodzenia. Zgodzili się na nią również szczypiorniści przychodzący do klubu.

"Oni na pewno będą zawodnikami naszego klubu. W przypadku Thrastarsona jest jeszcze pewna wątpliwość, ale nie chodzi tu o sprawy finansowe. Jestem jednak przekonany na 90 proc., że będzie grał w naszej drużynie" - zaznaczył prezes PGE VIVE Kielce.

Działacze klubu złożyli też propozycję gry w Kielcach Michałowi Olejniczakowi. 19-letni rozgrywający ostatnie trzy sezony spędził w SMS Gdańsk. Reprezentant Polski zebrał pochlebne opinie, za swoją grę podczas tegorocznych mistrzostw Europy. "Złożyliśmy ofertę Michałowi, ale nie jestem pewien jak cała sprawa się zakończy. On bardzo chce grać w Bundeslidze" - podkreślił Servaas.

Podczas środowej konferencji prasowej Servaas poinformował, że od 1 lipca 2020 roku firma VIVE nie będzie już sponsorem kieleckich piłkarzy ręcznych, ale on pozostanie prezesem wielokrotnego mistrza Polski. Ujawnił, że rozmawia z dwoma firmami, które mogą zostać sponsorem strategicznym klubu. Od 1 lipca drużyna będzie występować pod nazwą PGE Kielce.

Autor: Janusz Majewski

maj/ co/

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL