Reklama

Reklama

Orlen Wisła Płock - THW Kiel 24-22 w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych

Orlen Wisła Płock, po kapitalnym, emocjonującym spotkaniu, pokonała 24-22 utytułowany niemiecki zespół, THW Kiel, w meczu szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych.

Liga Mistrzów wróciła po przerwie na eliminacyjne mecze reprezentacji. Wisła stanęła naprzeciw silnego rywala z Niemiec.

Reklama

Spotkanie od początku miało niezwykle wyrównany przebieg. W dziewiątej minucie po trafieniu Valentina Ghionei płocczanie objęli prowadzenie 4-2. Chwilę później był już jednak remis, gdy trafił Domagoj Duvnjak.

Na fantastyczny rzut w okienko Marko Vujina odpowiedział równie potężnym rzutem Tomasz Gębala (6-6). W 21. minucie goście objęli prowadzenie 10-9, a do przerwy wygrywali 13-12.

W drugiej połowie niemiecki zespół odskoczył na 16-14, ale w bramce gospodarzy koncert zaczął Rodrigo Corrales, a w ataku szaleli jego koledzy. W 50. minucie Szime Ivić dał wicemistrzom Polski prowadzenie 20-17.

To nie był jednak koniec emocji. Raul Santos zmniejszył przewagę Wisły do jednej bramki, ale szybko odpowiedział Marko Tarabochia. Po chwili Ivić pięknym technicznym rzutem zaskoczył Niklasa Landina i znów gospodarze prowadzili trzema bramkami (22-19).

Na pięć minut przed końcem fatalnie spudłował z czystej pozycji Patrick Wiencek. Gracz THW Kiel aż chwycił się za głowę, a jego trener Alfred Gislason wściekał się za linią boczną. Michał Daszek rzucił na 23-20. Szczęśliwie po rykoszecie odpowiedział Vujin.

Na dwie minuty przed końcem było 23-21 dla Wisły, ale wynik nie był jeszcze przesądzony. Na 32 sekundy przed końcem kontaktową bramkę zdobył Vujin. Goście zaczęli kryć indywidualnie, ale na pięć sekund przed końcową syreną Lovro Mihić z lewego skrzydła przypieczętował zwycięstwo gospodarzy 24-22.

To pierwsze zwycięstwo wicemistrzów Polski w tej edycji rozgrywek, a dla niemieckiego zespołu trzecia porażka.

Wisła z 3 punktami zajmuje przedostatnie, siódme miejsce, THW Kiel ma 6 punktów i jest czwarte. Prowadzi Barcelona - 10 pkt, przed Paris Saint Germain - 8 pkt.

Po meczu powiedzieli:

Alfred Gislason (trener THW Kiel): "Gratulacje dla Wisły oraz Piotra Przybeckiego za zwycięstwo. Na przestrzeni całego meczu Wisła zasłużyła na tą wygraną. My dzisiaj popełniliśmy ekstremalnie dużo błędów. Przegrywaliśmy seryjnie pojedynki z Rodrigo Corralesem, który miał wyjątkowo dobry dzień. Można być zadowolonym z naszej postawy w obronie, niemniej jednak na przestrzeni całego meczu to Wisła była lepsza, a my zostajemy bez punktów".

Niclas Ekberg (skrzydłowy THW Kiel): "Tak jak powiedział trener popełniliśmy dzisiaj bardzo dużo błędów, podejmowaliśmy złe decyzje rzutowe, przestrzeliliśmy masę rzutów, a w takich rozgrywkach jak Liga Mistrzów jest to niewybaczalne, więc ten mecz musiał się tak skończyć".

Piotr Przybecki (trener Orlen Wisły): "Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki mecz. My również popełniliśmy bardzo dużo błędów szczególnie w grze, kiedy THW Kiel ustawione było obroną 3-2-1. Nie mieliśmy wówczas zbyt wielu pomysłów na sforsowanie tej obrony, jednak zagraliśmy dzisiaj z wielkim sercem, z wielkim zaangażowaniem, na dużej intensywności. Był to mecz walki i za to dziękuję przeciwnikowi".

Miljan Pusica (rozgrywający Orlen Wisły): "Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, przede wszystkim też dlatego, że w drugiej połowie nie odpuściliśmy, nie poddaliśmy się, tak jak to było w poprzednich meczach; po prostu nie daliśmy się złamać i walczyliśmy do samego końca.

- Znakomicie w bramce interweniował Rodrigo Corrales, ale najważniejsze jest to, że my do końca wierzyliśmy w sukces. To samo widziałem w oczach kolegów w przerwie i jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że Kilonia to znakomity zespół z graczami światowej klasy, wiedzieliśmy, że o zwycięstwo będzie bardzo trudno, tym bardziej ono cieszy. Dziękuje fanom za niesamowity doping".

Orlen Wisła Płock - THW Kiel 24-22 (12-13)

Orlen Wisła: Rodrigo Corrales - Zbigniew Kwiatkowski, Michał Daszek 3, Gilberto Duarte 1, Adam Wiśniewski 1, Valentin Ghionea 3, Tiago Rocha 2, Sime Ivic 6, Marko Tarabochia 2, Maciej Gębala 2, Milijan Pusica, Lovro Mihic 2, Jose de Toledo, Dmitry Żytnikow, Tomasz Gębala 2.

THW Kiel: Niklas Landin, Andreas Wolff - Domagoj Duvnjak 3, Rene Toft Hansen, Blazenko Lackovic, Christian Sprenger, Steffen Weinhold 2, Patrick Wiencek 1, Niclas Ekberg 3, Christian Zeitz 1, Rune Dahmke 2, Marko Vujin 6, Nikola Bilyk, Lukas Nilsson, Raul Santos 4.

Kary: Orlen Wisła - 6 min, THW Kiel - 4. Sędziowie: Nenad Nikolić oraz Duszan Stojković z Serbii. Widzów: ok. 4,5 tys.

Tabela:

1. FC Barcelona                    5  10  146-123
2. Paris Saint-Germain       5  8  158-135
3. THW Kiel                           6  6  154-152
4. Veszprem                         5  6  128-125
5. Flensburg-Handewitt     5  5  120-118
6. Bjerringbro Silkeborg     5  4  132-137
7. Orlen Wisła Płock            6  3  149-166
8. Kadetten Schaffhausen 5  0  131-162

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje