Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych: Polska - Arabia Saudyjska 28-14

Plan wykonany. Dwa pierwsze mecze i dwa zwycięstwa Polaków na mistrzostwach świata w Hiszpanii. W poniedziałek "biało-czerwoni" rozgromili Arabię Saudyjską aż 28-14. Szkoda tylko, że okupili to dwoma kontuzjami kluczowych zawodników.

Zobacz zapis tekstowej relacji na żywo z meczu Polska - Arabia Saudyjska

Reklama

Zgodnie z zapowiedziami trener Michael Biegler od początku wystawił najsilniejszy skład. Jego podopieczni mieli proste, jak najszybciej osiągnąć jak najwyższą przewagę, by potem w spokoju wczasować się na ławce. Wynik mieli utrzymać, albo i powiększyć młodzi debiutanci.

Plan udawało się realizować dosyć łatwo. Polacy zdobyli pięć pierwszych bramek, a Sławomir Szmal obronił karnego. Pierwszy strzał przepuścił dopiero w 10. minucie przy stanie 5-0. To jeszcze nie był moment, by wpuszczać młodych, ale los zmusił trenera do tego. W jednym ze starć Arab rozbił głowę Adamowi Wiśniewskiemu. Polak zalał się krwią. Za niego musiał więc wejść Przemysław Krajewski i za chwilę zdobył swojego pierwszego gola w turnieju. Potem wchodzili kolejni: Michał Bartczak, Michał Kubisztal, Kamil Syprzak. Ale przewaga zatrzymała się na czterech - pięciu golach.

Nie minęła 20. minuta gdy Polacy stracili kolejnego zawodnika. Palca wybił Mariusz Jurkiewicz i zaraz poszedł do szatni w ślad za Wiśniewskim.

To było najgorsze, co mogło w tym meczu spotkać Polaków, czyli kontuzje w łatwym meczu. Łatwym, bo jeszcze przed przerwą przewaga "biało-czerwonych" wzrosła do ośmiu trafień. Byłaby większa, gdyby zbyt często nie obijali tęgiego arabskiego bramkarza, trafiali do siatki zamiast w słupki. W obronie nie było się czego bać, bo Arabowie raczej miotali się przed polskim murem, a za nim trafiali w świetnego Szmala. "Kasa" tylko przed przerwą odbił dwa karne i osiem innych rzutów.

Druga połowa była równie łatwa. Między innymi dlatego, że jeszcze lepiej od "Kasy" spisywał się Marcin Wichary, też broniąc m.in. dwa karne. Polacy, grając już bez swoich filarów i tak powiększali przewagę. W 35. minucie wynosiła już 12 goli. Młodzież kilka razy zagrała z fantazją, kilka razy brakło zrozumienia, ale cel najważniejszy, czyli dwa punkty został osiągnięty.

Szkoda, że zwycięstwo okupione zostało kontuzjami Wiśniewskiego i Jurkiewicza. O ile te pierwszy ma tylko rozciętą głowę, co raczej nie wykluczy go z gry, to dopiero badania pokażą, co naprawdę stało się z palcem Jurkiewicza. Wygrana Polaków odbyła się w nieco bardziej sportowej atmosferze, niż wcześniejsze mecze w hali im. Księcia Filipa w Saragossie.

Głośny doping zapewniło ponad 100 polskich kibiców. Jutro doping będzie znacznie bardziej potrzebny - o godzinie 20.15 "biało-czerwoni" zmierzą się ze Słowenią w arcyważnym spotkaniu, którego stawką będzie już podział miejsc w pierwszej trójce grupy C.

Leszek Salva, Saragossa

Polska - Arabia Saudyjska 28-14 (14-6)


Polska: Marcin Wichary, Sławomir Szmal - Bartłomiej Jaszka 3, Krzysztof Lijewski 1, Karol Bielecki 3, Michał Bartczak 5, Adam Wiśniewski 1, Bartosz Jurecki 1, Michał Chodara, Michał Jurecki 1, Mariusz Jurkiewicz, Kamil Syprzak 2, Przemysław Krajewski 2, Michał Kubisztal 4, Marek Szpera , Robert Orzechowski 5.

Arabia Saudyjska: Manaf Alsaeed, Mohammad Alsalem - Mahdi Alsalem 4, Hussain Almohsin, Mustafa Alhabib, Sultan Alobaidi, Ahmed Alharbi, Hisham Alobaidi 1, Abdullah Alhammad, Mohammed Alabas 2, Seraj Alzayer, Ahmed Alabdulali 2, Mohammed Alzayer 3, Hussain Alhannabi 2, Yousof Altaweel.

Kary: Polska - 10 min., Arabia Saudyjska - 4 min. 

Sędziowie: Mansour Al-Suwaidi i Saleh Bamutref (Katar).

W innych poniedziałkowych meczach grupy C Słowenia pokonała Koreę Południową 34-27, a Serbia odniosła zwycięstwo nad Białorusią 34-28.

Tabela grupy C

Słowenia to kolejny rywal "Biało-czerwonych, z którym zagramy już we wtorek o 20.15. INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu.

Dyskutuj na forum o meczu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje