Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych. Polacy grają w piramidalnej utopii. To ma być kolejny cud świata

Polscy piłkarze ręczni swoje mecze grupowe mistrzostw świata w Egipcie rozgrywają w jednym z najbardziej niezwykłych miejsc świata - mieście, zwanym NAC, które stanowi jedną z największych utopii urbanistycznych świata.

Termin "utopia" upowszechnił Tomasz Morus w swym dziele z 1516 roku. Oznacza on miejsce wszelkiej szczęśliwości, idealny świat, który próbuje zbudować człowiek. Miejsce, które najczęściej okazuje się mrzonką. Egipcjanie wierzą, że projekt NAC mrzonką nie będzie, ale stanie się rzeczywiście idealną alternatywą dla wielkiego i zatłoczonego Kairu - największego miasta Afryki.

To właśnie w zaprojektowanym od zera NAC (New Administrative Capital) swoje mecze grupowe mistrzostw świata w piłce ręcznej rozgrywa reprezentacja Polski. Egipt drugi raz jest organizatorem mundialu szczypiornistów - poprzednio zorganizował go w 1999 roku. Wówczas mecze odbywały się w Kairze, Ismailii i Port Saidzie (mistrzami zostali Szwedzi). W tym roku Egipt postanowił pójść o krok dalej i zaprezentować podczas mistrzostw swój największy projekt od czasów budowy Tamy Asuańskiej - nową stolicę.

Reklama

Polska gra w utopijnym mieście

NAC leży 45 km od właściwego Kairu, w którym ludziom żyje się coraz trudniej. Kairskie korki osiągają monstrualne rozmiary, codziennie o świcie mieszkańców budzi hałas klaksonów, a miasto liczy już około 20 milionów ludzi. Szacuje się, że codziennie przybywa do Kairu tysiąc nowych mieszkańców, a ponad 2 mln osób mieszka w tzw. "Mieście umarłych", czyli niezwykle niebezpiecznej dzielnicy biedoty. Na jednego mieszkańca Kairu przypada tylko 13 cm² terenów zielonych, to plac wielkości notesu.

Sześć lat temu egipski rząd opracował program szybkiego rozwoju kraju w ciągu najbliższych 15 lat, zwany Egypt Vision 2030. Obejmuje on osiem punktów, a jednym, z nich jest stworzenie nowej stolicy, stanowiącej alternatywę dla ogromnego, zapchanego Kairu. Egipcjanie uważają, że to megalopolis to największa inwestycja tego typu na świecie i najbardziej niezwykła od czasów postawienia Brasilii - nowej brazylijskiej stolicy. Powstała ona w 1956 roku, zbudowana przez słynnych architektów Lucio Costę, Oscara Niemeyera i Joaquima Cardozo jako alternatywa ogromnego Rio de Janeiro.

Egipską stolicę NAC wznosi włoski architekt Stefano Boeri, znany z nowatorskich projektów miast zatopionych w zieleni. Nowy Kair ma być własnie taki, obsadzony roślinami na każdej kondygnacji wieżowców. Włoski architekt stworzył projekt takich budynków z rozległymi tarasami, na których rosną piętrowo drzewa i inne rośliny. - 6,5 mln ludzi zamieszka w 22 dzielnicach pełnych drapaczy chmur, wystrzeliwujących w rozpalone niebo z tonących w zieleni parków i ogrodów - twierdził minister planowania i inwestycji Aszraf Salman. Parki mają być ogromne, a Nowy Kair ma się stać najbardziej zielonym miastem świata. Projekt obejmuje kilkanaście linii metra, lotnisko, dwa uniwersytety, przeszło tysiąc meczetów, hotele, parki rozrywki, luksusowe osiedla i kolonię tanich domów jednorodzinnych dla klasy robotniczej. Liczba pasaży handlowych ma przebić Europę. Minister budownictwa Mustafa Madbouli nazywa NAC kolejnym cudem świata. 

Czy projekt uda się jednak w pełni zrealizować? Tego nie wiadomo. NAC jest w trakcie budowy, w zeszłym roku szefujący budowie miasta generał dywizji Ahmed Zaki Abdeen poinformował, że ruszyła druga faza budowy megalopolis, dzięki której Nowy Kair ma się stać atrakcyjny dla siedzib największych marek firm branży elektronicznej czy informatycznej. 

Egipt buduje jak piramidy

Świat z uwagą przygląda się egipskiej konstrukcji, porównywanej czasami do budowy starożytnych piramid. Fachowcy ostrzegają, że w Egipcie takich projektów było już sporo, a kraj ma duże doświadczenie w tworzeniu utopijnych zamków na piasku. Wokół Kairu powstało ponad 20 takich satelitarnych, nowych miast, które dzisiaj raczej straszą niż przyciągają. Niektóre nie zostały ukończone, inne nie spełniły pokładanych w nich nadziei.

Polska reprezentacja gra w grupie B, która swe mecze rozgrywa właśnie w nowej stolicy, w wybudowanej tutaj hali The New Capital Sports Hall. Mieści ona 7500 osób i powstała specjalnie na mundial kosztem 136 milionów dolarów. Polacy wygrali tu z Tunezją 30:28, rozegrają tu także mecze z Hiszpanią (17 stycznia) i Brazylią (19 stycznia). Tu rozegrane zostaną także mecze kolejnej fazy. 

Grupa z Austrią, Szwajcarią, Francją i Norwegią rywalizuje z kolei w satelitarnym dla Kairu mieście, zwanym Miastem 6 Października. Tą nietypową nazwą określa się miejscowość służąca głównie studentom kairskich uczelni, niezwykłe miasto akademickie. Poza nimi mundial organizują też Kair i Borg al-Arab koło Aleksandrii. 

- NAC powinien stać się niebawem stolicą nie tylko Egiptu, ale całego Bliskiego Wschodu - mówi generał Abdeen. Egipcjanie twierdzą, że ukończyli drugi etap jej budowy w 70 procentach i że w czerwcu 2021 roku przeniosą się do NAC najwyższe władze kraju.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy