Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych. Chorwaci bez Cindricia i Jaganjaca do końca turnieju

Bez kontuzjowanego Luki Cindricia oraz Halila Jaganjaca grać będą chorwaccy piłkarze ręczni do końca mistrzostw świata - poinformowały tamtejsze media. Selekcjoner Lino Cervar dodatkowo powołał Kristiana Beciriego.

Po niedzielnej porażce z Brazylią 26-29 w meczu drugiej fazy MŚ rozgrywanych w Niemczech i Danii, kolejną złą wiadomością dla Chorwatów są kłopoty zdrowotne środkowego rozgrywającego PGE Vive Kielce Cindricia, które wykluczają go z udziału w dalszej części turnieju.

Z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela Cindrić nie wystąpił w spotkaniach z Japonią i Macedonią, a np. niewiele grał z Bahrajnem i Hiszpanią, z kolei z Brazylią przebywał na parkiecie tylko w pierwszej połowie.

Reklama

Trener Cervar nie może liczyć na tego zawodnika, a poza tym odesłał do domu uważanego za duży talent lewego rozgrywającego, dysponującego bardzo dobrym rzutem z dystansu Jaganjaca (w trakcie rozgrywek 2018/2019 przeszedł z Metalurga Skopje do Nexe Naszice). Tę decyzję krytykuje wielu chorwackich internautów.

Dodatkowo do kadry powołany został obrotowy słoweńskiej drużyny Celje Pivovarna Lasko Beciri. Według bałkańskich mediów, rozgrywa najlepszy sezon w karierze.

Najważniejszy mecz dla Chorwatów - z Niemcami - odbędzie się w poniedziałek (21 stycznia) o godz. 20.30. Obie ekipy walczą o półfinał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje