Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych - Bartosz Jurecki: Gramy w wyrównanej grupie

Trafiliśmy do bardzo wyrównanej grupy, w której poziomem odstaje chyba tylko Arabia Saudyjska - ocenił rywali reprezentacji Polski w pierwszej fazie mistrzostw świata piłkarzy ręcznych w Katarze obrotowy Bartosz Jurecki.

Pierwszym przeciwnikiem "Biało-czerwonych" już w piątek będą Niemcy, którzy w turnieju biorą udział dzięki dzikiej karcie, choć wcześniej przegrali dwumecz w eliminacjach właśnie z ekipą trenowaną przez Michaela Bieglera.

- Grupa D jest bardzo wyrównana. Niemcy mają najmocniejszą ligę na świecie. Co prawda reprezentacja może nie jest tak mocna jak w 2007 roku, kiedy zdobywali mistrzostwo świata, ale będą się bardzo starali udowodnić, że dzikiej karty nie otrzymali przez przypadek. Z nimi na pewno będzie zupełnie inna gra niż w barażach. Inna ranga, inna stawka, będzie dużo walki - ocenił najbliższych rywali Jurecki.

Reklama

Zdaniem niespełna 36-letniego zawodnika SC Magdeburg, najmocniejszą drużyną w grupie D jest wicemistrz Europy - Dania.

- Duńczycy to finaliści ubiegłorocznych ME. Co roku w każdej wielkiej imprezie dostają się przynajmniej do półfinału - powiedział.

Trudności może sprawić coraz lepiej spisująca się, losowana z trzeciego koszyka (Polska była w drugim), ekipa Rosji.

- Rosjanie z roku na rok są coraz mocniejsi. Stale dochodzą młodzi zawodnicy. Ta drużyna rośnie w siłę - dodał.

Bartosz Jurecki przestrzega przed lekceważeniem Argentyny. - Z mistrzem Ameryki Argentyną nie grało się nam za dobrze. Cztery lata temu na mistrzostwach świata w Szwecji wygraliśmy z nimi tylko jedną bramką. Grają bardzo agresywną, wysuniętą obroną, więc w meczu z nimi trzeba się będzie mocno skoncentrować - podkreślił.

Teoretycznie słabszą ekipą jest Arabia Saudyjska, która do polskiej grupy też trafiła dzięki dzikiej karcie, po wycofaniu się Bahrajnu.

- Jedyną drużyną, która od pozostałych nieco odstaje jest Arabia Saudyjska, ale o niej za wiele nie wiemy. W trakcie mistrzostw zbierzemy o nich więcej informacji - przyznał.

Obrotowy reprezentacji w klubie z Magdeburga będzie grał tylko do końca sezonu. Jeszcze nie wie, gdzie się przeniesie.

- Menedżer prowadzi moją sprawę, ja się koncentruję na grze w MŚ. Mam nadzieję, że po powrocie z Kataru będę wiedział coś więcej - oświadczył.

Według Jureckiego, w zespole panuje świetna atmosfera.

- Atmosfera w drużynie była, jest i będzie bardzo dobra. Świetnie dogadujemy się ze wszystkimi chłopakami. Pod tym względem nie ma się co martwić - zapewnił na koniec rozmowy.


 O polskich artystach, którzy wezmą udział w ceremonii otwarcia MŚ przeczytasz TU!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama