Reklama

Reklama

MŚ piłkarek ręcznych: sędziowie nie uznali prawidłowej bramki

Nie popisali się sędziowie prowadzący poniedziałkowe spotkanie grupy C mistrzostw świata piłkarek ręcznych Francji z Koreą Płd. w Kolding, zakończone remisem 22-22. Pomimo wideoweryfikacji nie uznali prawidłowo zdobytej przez Azjatki bramki.

Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) podjęła decyzję, że cały skład sędziowski z tego meczu, w tym Polak Mirosław Baum, który był odpowiedzialny za mierzenie czasu i nie miał wiele wspólnego z mylną interpretacją spornej akcji, nie będzie już uczestniczył w turnieju w Danii.

W 17. minucie, przy stanie 6-6, piłka po rzucie Hyunji Yoo odbiła się od poprzeczki, przekroczyła linię bramkową, co było widać na telewizyjnych powtórkach, jeszcze raz odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole.

Arbitrzy Jonas Eliasson i Anton Palsson z Islandii poprosili o wideoweryfikację delegata IHF, ale ten przeanalizował tylko sytuację po drugim odbiciu piłki i nie uznał bramki.

Reklama

Po meczu komisja IHF postanowiła, że końcowy rezultat spotkania nie ulegnie zmianie, a do końca MŚ nie będzie już można korzystać z weryfikacji wideo, bo jak widać nie daje gwarancji trafnych rozstrzygnięć.

Dowiedz się więcej na temat: MŚ piłkarek ręcznych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje