Reklama

Reklama

MŚ piłkarek ręcznych. Polska - Norwegia 20-35

Polska przegrała z Norwegią 20-35 w meczu trzeciej kolejki grupy B mistrzostw świata piłkarek ręcznych, które odbywają się w Niemczech. Obrończynie tytułu dały naszym zawodniczkom prawdziwą lekcję.

Kliknij, aby zobaczyć zapis tekstowej relacji na żywo

Reklama

Zobacz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Polki po dwóch meczach miały bilans jedno zwycięstwo i jedna porażka.

"Biało-Czerwone" najpierw pokonały Szwedki 33-30, a następnie przegrały z Czeszkami 25-29.

Natomiast Norweżki to lider grupy. Wygrały wszystkie mecze - wcześniej z Węgrami i Argentyną.

Norwegia to jedna z najbardziej utytułowanych drużyn z ostatnich lat - zawsze stają na podium, a w Niemczech bronią tytułu wywalczonego przed dwoma laty.

W drugiej minucie było 1-1 i to był jedyny remis we wtorkowym meczu w Bietigheim-Bissingen.

Potem Norweżki powoli zdobywały przewagę. W piątej minucie prowadziły 4-1, potem było 8-4.

Polki w grze utrzymywała Karolina Kudłacz-Gloc. Nasza kapitan była skuteczna z rzutów karnych. Tak trafiła na 5-9, kiedy przelobowała Kartine Lunde, czy 6-9, również ze stałego fragmentu.

W 20. minucie Aleksandra Zych rzuciła na 8-12 i potem nastąpiła przerwa w wykonaniu "Biało-Czerwonych".

Na kolejne trafienie, Sylwii Lisewskiej, musieliśmy czekać aż osiem minut. Norweżki w tym momencie prowadziły 17-9.

Po pierwszej połowie Polki przegrywały 11-18.

Po zmianie stron Polki znowu miały serię sześciu minut bez zdobytej bramki. Przerwała ją Kinga Grzyb, ale Polki przegrywały już 12-20.

Następnie przez pewien czas była walka cios za cios, ale potem znowu Norweżki odskoczyły. W 41. minucie prowadziły 25-15, a minutę później 27-16.

Trener Leszek Krowicki wziął czas, ale niewiele to pomogło.

Straty albo nieskuteczne rzuty w wykonaniu "Biało-Czerwonych" sprawiły, że w 44. minucie Polki przegrywały 16-29.

Nastąpiły zmiany w bramkach - do naszej weszła Adrianna Płaczek, a w norweskiej Kari Aalvik Grimsbo.

Obraz spotkania jednak się nie zmienił. Co prawda Płaczek w końcówce potrafiła kilka razy obronić rzuty rywalek, które, trochę rozluźnione, nie trafiały też z dość prostych pozycji, ale ostatecznie Norweżki wygrały 35-20 i już zapewniły sobie awans do 1/8 finału.

Zawodniczką meczu wybrano Veronicę Kristiansen.

We wcześniejszych dzisiejszych meczach grupy B Węgry pokonały Argentynę 33-15, a Szwecja wygrała z Czechami 36-32.

Polki czeka teraz ważny mecz, w czwartek z Węgierkami. Początek o 14.00.

Na dwie kolejki przed końcem pierwszej fazy czempionatu awans do 1/8 finału zapewniły sobie też: Rumunia, Rosja, Serbia i Niemcy. 

Ponownie zaskoczyły wszystkich w grupie C w Oldenburgu Japonki. Po remisie w pierwszej serii z mistrzyniami globu z 2013 roku Brazylijkami, we wtorek wygrały ze srebrnymi medalistkami olimpijskimi z Londynu Czarnogórą 29-28.

W meczu na szczycie grupy D w Lipsku gospodarze turnieju Niemcy zremisowały z Serbią 22-22, ale i tak oba zespoły zagrają w 1/8 finału.

Pawo

Po meczu powiedzieli:

- Spodziewałyśmy się, że to będzie szybka gra. Wiedziałyśmy, że możemy zagrać mocniej. Doskonale wiedziałyśmy jak gra zespół z Norwegii, bo od lat jest w światowej czołówce. Spodziewałyśmy się gonitwy i zamiast przystopować dostosowałyśmy się do ich tempa. Udało mi się zdobyć kilka bramek. Moja pozycja jest jednak uzależniona od rozgrywających. Gdyby zadziałała nasza obrona, łatwiej grałoby się w ataku, stąd też wysoka skuteczność norweskiej bramkarki - oceniła Joanna Drabik, obrotowa.

- Norweżki są jak maszyna. Byłyśmy słabsze i stąd ten wynik. Nasza nieskuteczność wzięła się poniekąd z ich poziomu gry. Jesteśmy w stanie wygrać z każdym, o ile odnajdziemy swój rytm. Wtedy wiemy, gdzie biegać, gdzie rzucać, a tego nam dzisiaj brakowało. Każda z nas zbiera bezcenne doświadczenie. Musimy się odbudować i patrzeć jedynie w przód - powiedziała rozgrywająca, Ewa Urtnowska.

- Bolesna porażka, ale przegrałyśmy z najlepszą drużyną na świecie. Już przed tym meczem wiedzieliśmy, że mecz z Węgierkami będzie o wszystko. Musimy wyjść i walczyć. Na początku popełniłyśmy za dużo błędów w obronie. Miałyśmy grać ciasno i zmuszać je do rzutu ze skrzydeł, a do tego męczyłyśmy się trochę w ataku. Inny wynik niż zwycięstwo Norwegii był jednak ciężki do przewidzenia - analizowała Sylwia Lisewska, rozgrywająca.

- Grałyśmy z doświadczonym zespołem. Przyda nam się taka lekcja. Dałyśmy z siebie wszystko, ale Norweżki pokazały klasę. Ciężko powiedzieć coś na gorąco, ale zawsze można ugrać więcej - stwierdziła bramkarka, Adrianna Płaczek.

- Zderzyliśmy z mocnym zespołem, który nas nie zlekceważył. Patrząc po wynikach w grupie to naprawdę najlepsza drużyna na świecie. Na Węgierki będziemy dobrze przygotowani i włożymy wszystkie swoje umiejętności, aby ten mecz wygrać - ocenił drugi trener reprezentacji, Adrian Struzik.

Grupa B (Bietigheim-Bissingen)

Polska - Norwegia 20-35 (11-18)

Polska: Gawlik, Płaczek - Górna, Kobylińska, Roszak 1, Grzyb 3, Kudłacz-Gloc 3, Janiszewska 2, Zawistowska, Zych 4, Drabik 2, Kozłowska, Lisewska 2, Szarawaga 2, Achruk 1, Urtnowska.

Norwegia: Lunde, Grimsbo - Kristiansen 6, Skograd 4, Ingstad 2, Mork 4, Oftedal 5, Brattset 3, Fauske 1, Christensen, Kurtović 2, Herrem 3, Solberg 4, Jacobsen 1.

Sedziowali: B. Koo i S. Lee (Korea).

Węgry - Argentyna 33-15 (18-7)

Szwecja - Czechy 36-32 (16-18)

                        M  Z  R  P  bramki pkt

1. Norwegia        3  3  0  0 101-63   6

2. Szwecja         3  2  0  1  91-87   4

3. Czechy          3  2  0  1  89-83   4

4. Węgry           3  1  0  2  77-70   2

5. Polska          3  1  0  2  78-94   2

6. Argentyna       3  0  0  3  58-97   0

Grupa A (Trewir)

Słowenia - Angola 32-25 (15-15)

Francja - Paragwaj 35-13 (14-10)

Rumunia - Hiszpania 19-17 (9-7)

1. Rumunia         3  3  0  0  79-62   6 - awans

2. Francja         3  2  0  1  84-56   4

3. Hiszpania       3  2  0  1  77-58   4

4. Słowenia        3  2  0  1  84-79   4

5. Angola          3  0  0  3  68-86   0

6. Paragwaj        3  0  0  3  45-96   0

Grupa C (Oldenburg)

Czarnogóra - Japonia 28-29 (15-12)

Rosja - Brazylia 24-16 (14-7)

Dania - Tunezja 37-19 (15-6)

1. Rosja           3  3  0  0  88-56   6 - awans

2. Dania           3  2  0  1  93-68   4

3. Brazylia        3  1  1  1  67-74   3

4. Japonia         3  1  1  1  75-88   3

5. Czarnogóra      3  1  0  2  83-81   2

6. Tunezja         3  0  0  3  57-96   0

Grupa D (Lipsk)

Korea Płd. - Chiny 31-19 (18-10)

Holandia - Kamerun 29-22 (14-8)

Niemcy - Serbia 22-22 (9-11)

1. Serbia         3  2  1  0  99-66   5 - awans

2. Niemcy         3  2  1  0  73-55   5 - awans

3. Holandia       3  2  0  1  91-61   4

4. Korea Płd.     3  2  0  1  73-64   4

5. Kamerun        3  0  0  3  58-91   0

6. Chiny          3  0  0  3  57-114  0

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje