Reklama

Reklama

MŚ piłkarek ręcznych: Polska - Holandia 20-31

Polskie piłkarki ręczne wysoką porażką z Holenderkami 20-31 zakończyły rozgrywki grupy B podczas mistrzostw świata w Danii. Polki, które już wcześniej zapewniły sobie awans do 1/8 finału, zajęły trzecie miejsce w grupie i o ćwierćfinał zmierzą się z Węgierkami.

Holenderki, które od lat zaliczają się do ścisłej światowej czołówki w kobiecym handballu, imponują na mistrzostwach świata i po czterech kolejkach prowadziły w tabeli grupy B. Mimo tego chyba nawet najwięksi pesymiści nie sądzili, że nasz zespół zaprezentuje się tak słabo na tle rywalek.

Zaczęło się świetnie. W końcówce pierwszej minuty Kinga Achruk efektownym rzutem dała naszemu zespołowi prowadzenie, a po chwili Polki znakomicie obroniły i wyprowadziły kontrę. Powinno być 2-0, ale zabrakło precyzji.

Holenderki szybko uszczelniły obronę, a w ataku poprawiły skuteczność i ich przewaga szybko rosła. W 10. minucie prowadziły już 5-1.

Reklama

Szczypiornistki "Oranje" bardzo dobrze broniły i nasze reprezentantki miały ogromne problemy z wypracowaniem pozycji rzutowych. Próbowały z dystansu, ale z mizernym skutkiem. Gdy w 18. minucie zostawiona bez krycia Laura van der Heijden podwyższyła 10-4, trener Kim Rasmussen już po raz drugi poprosił o czas.

Na przełomie 20. i 21. minuty Anna Wysokińska obroniła dwa rzuty karne, a Iwona Niedźwiedź przedarła się przez defensywę rywalek i Polki zmniejszyły straty (5-10).

Nasza bramkarka jeszcze przed przerwą zaliczyła kilka znakomitych interwencji i przewaga rywalek stopniała do trzech "oczek" w 28. minucie (9-12). Na polskiej ekipie mścił się jednak brak skuteczności, a Holenderki za łatwo znajdowały dziury w naszej obronie i na przerwę schodziły z pięciobramkową zaliczką (14-9).

"Biało-czerwone" potrzebowały mocnego otwarcia drugiej połowy, ale atakowały zbyt statycznie, a Holenderki konsekwentnie dziurawiły naszą defensywę. W 36. minucie przy stanie 11-19 trener Polek poprosił o czas. Prawie pięciominutowy okres Polek bez gola przerwała dopiero w 39. minucie Karolina Kudłacz-Gloc (12-20).

Po chwili nasze zawodniczki atakowały w siódemkę, ale holenderska bramkarka Tess Wester obroniła rzut, a następnie przerzuciła przez całe boisko i trafiła do pustej polskiej bramki (12-22).

"Biało-czerwone" były bezsilne i zrezygnowane. Pomiędzy 42. a 50. minutą nie zdobyły nawet jednego gola!

We wcześniej rozegranym w piątek spotkaniu "polskiej" grupy Angola pokonała Chiny 32-29, dzięki czemu awansowała do 1/8 finału.

Grupa B:

Polska - Holandia 20-31 (9-14)

Sędziowały: Charlotte i Julie Bonaventura (Francja).

Polska: Weronika Gawlik, Anna Wysokińska - Monika Kobylińska 1, Monika Stachowska, Iwona Niedźwiedź 5, Joanna Gadzina, Agnieszka Kocela 1, Karolina Kudłacz-Gloc 2, Klaudia Pielesz 2, Aleksandra Zych 1, Aneta Łabuda, Karolina Zalewska 1, Hanna Sądej, Patrycja Kulwińska 2, Kinga Achruk 5.

Holandia: Marieke van der Wal, Tess Wester 1 - Jessy Kramer, Laura van der Heijden 6, Debbie Bont, Lois Abbingh 7, Sanne van Olphen, Danick Snelder 1, Lynn Knippenborg, Yvette Broch 2, Comelia Groot 3, Kelly Dulfer 1, Michelle Goos 1, Angela Malestein 4, Sanne Hoekstra, Estavana Polman 5.

Chiny - Angola 29-32 (11-15)

Szwecja - Kuba 49-25 (23-12)

Tabela:

1. Holandia          5   4  1  0  183-116     9

2. Szwecja           5   4  1  0  192-134    9

3. Polska            5   3  0  2  135-135    6

4. Angola            5   2  0  3  144-155    4

5. Chiny             5   1  0  4  141-180    2

6. Kuba              5   0  0  5   123-198    0

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje