Reklama

Reklama

MŚ piłkarek ręcznych. Karkut: Koncentracja musi być przez 60 minut

​Na takiej imprezie nie można pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji - ostrzega Bożena Karkut przed rozpoczynającymi się w piątek mistrzostwami świata piłkarek ręcznych. Pierwszymi rywalkami Polek w sobotę będą Paragwajki.

Karkut stwierdziła, że polska reprezentacja miała sporo szczęścia podczas losowania grup mistrzostw i kolejności rozgrywania meczów. Co prawda Norwegia i Hiszpania to światowa czołówka, ale pozostałe rywalki są w zasięgu "Biało-czerwonych".

- Paragwaj i Argentyna to zespoły teoretycznie słabsze od nas i powinniśmy sobie z nimi poradzić. Ostrzegam jednak przed zbytnią pewnością siebie. To są mistrzostwa i każdy zespół gra nie na sto, ale nawet 120 procent swoich możliwości. Nikogo nie wolno lekceważyć - dodała Karkut.

W opinii wielu osób, w tym także Karkut, bardzo ważny będzie pojedynek z Angolą.

- Niektórym osobom może się wydawać, że co tam jakaś Angola. To jednak nie przypadek, że gra ona niemal na każdej dużej imprezie. Poza tym większość zawodniczek Angoli na co dzień występuje w lidze francuskiej, co też o czymś świadczy. Są w naszym zasięgu, ale to znacznie bardziej wymagający rywal niż Argentyna czy Paragwaj - uważa Karkut.

Zanim Polki zmierzą się z Angolą zagrają z Paragwajem i Hiszpanią. Czwartym rywalem będzie Argentyna, a na koniec rywalizacji grupowej Norwegia.

- Dobrze, że nie gramy na początku z Norwegią, bo dobrze jest zacząć taką imprezę od wygranej, a na pewno będzie łatwiej o nią z Paragwajem. Ewentualna porażka w pierwszym meczu mogłaby źle wpłynąć na drużynę. Z Norwegią zagramy na koniec, kiedy powinniśmy mieć już zapewnione wyjście z grupy i pewność zespołu powinna być wyższa - analizowała była wybitna reprezentantka kraju.

Do dalszej fazy turnieju awansują cztery czołowe drużyny. W kolejnej rundzie zespoły z polskiej grupy będą walczyły z drużynami, które wywalczą awans w grupie D (Węgry, Niemcy, Rumunia, Czechy, Tunezja, Australia).

- Nie ma na razie sensu zastanawiać się, co będzie dalej. Poczekajmy na wyniki. Zasada jest jedna - umiesz liczyć, licz na siebie. Musimy wygrać jak najwięcej meczów w grupie i nie oglądać się na innych. Układy nigdy nam dobrze nie wychodziły - stwierdziła Karkut.

Podsumowując, trenerka Zagłębia Lubin, stwierdziła, że jest optymistką i nie wyobraża sobie, aby Polska nie wyszła z grupy. - Jeżeli mogę tylko coś doradzić, to tylko tyle, że nie możemy sobie w żadnym meczu pozwolić na chwile dekoncentracji, jakie miały miejsce w meczach z Brazylią. To mistrzostwa świata i na takiej imprezie chwila przestoju może kosztować odpadniecie z turnieju - ostrzega trenerka Zagłębia Lubin.

Bożena Karkut to jedna z najwybitniejszych polskich piłkarek ręcznych. W barwach Hypo Niederosterreich dwa razy wygrywała Ligę Mistrzyń. W reprezentacji Polski rozegrała 151 oficjalnych meczów, w których zdobyła 539 goli. Obecnie jest trenerką Zagłębia Lubin, z którym w 2011 roku zdobyła mistrzostwo Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama