Reklama

Reklama

MKS Selgros Lublin przegrał z Budućnostą Podgorica 25-29

MKS Selgros Lublin przegrał z Budućnostą Podgorica 25-29 (13-12) na wyjeździe w meczu szóstej kolejki grupy D Ligi Mistrzyń piłkarek ręcznych.

Zespół z Czarnogóry, triumfator ostatniej edycji LM, okazał się najlepszy w grupie, natomiast mistrzynie Polski uplasowały się na ostatnim, czwartym miejscu i swój udział w rozgrywkach kontynentalnych kontynuować będą w Pucharze Zdobywców Pucharów.

Reklama

Praktyczne rozstrzygnięcia w tej grupie zapadły już wcześniej, ale mistrzynie Polski, choć pojechały do Czarnogóry w okrojonym, dwunastoosobowym zaledwie składzie (m.in. w ostatnim wtorkowym meczu ligowym z UKS PCS Kościerzyna złamania nosa doznała Kristina Repelewska), godnie zaprezentowały się w konfrontacji z najlepszą klubową drużyną Europy.

Po początkowym kwadransie zgodnie z oczekiwaniami gospodynie wygrywały 9-6, głównie po bramkach słynnej Rumunki Cristiny Neagu oraz dwóch golach reprezentantki Polski Kingi Achruk (z d. Byzdra). Wówczas jednak po dwóch trafieniach Alesi Mihdaliovej i jednym Jessiki Quintinu podopieczne Sabiny Włodek i Moniki Marzec wyrównały na 9-9 i na przerwę, po czwartej bramce Mihdaliovej schodziły prowadząc, ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, 13-12.

Po zmianie stron trzy gole z rzędu zdobyły zawodniczki z Podgoricy i odzyskanego prowadzenia nie oddały już do końca spotkania. Najwyższą, sześciobramkową przewagę uzyskiwały czterokrotnie, po raz pierwszy po trafieniu znakomicie rzucającej z drugiej linii Katariny Bulatovic w 44. min. (22-16). Mimo ambitnych starań bardziej zmęczone lublinianki nie zdołały odrobić tych strat, a dysponujący szesnastoosobową kadrą trener Buducnosti spokojnie dokonywał zmian kontrolując sytuację.

Zespół z Czarnogóry, triumfator ostatniej edycji LM, okazał się najlepszy w grupie, natomiast mistrzynie Polski uplasowały się na ostatnim, czwartym miejscu i swój udział w rozgrywkach kontynentalnych kontynuować będą w Pucharze Zdobywców Pucharów.

Po meczu powiedziały:

Sabina Włodek (trener MKS Selgros): - Zwłaszcza w pierwszej połowie rozegrałyśmy bardzo dobre spotkania, a o końcowej porażce zadecydował słabszy okres gry na początku drugiej odsłony. Żałować też można trzech niewykorzystanych rzutów karnych i kilku innych dogodnych sytuacji. Gratuluję swoim podopiecznym dzielnej walki i postawy, której nie musimy się wstydzić.

Weronika Gawlik (kapitan MKS Selgros): - Nasze występy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń wypadłyby znacznie lepiej, gdyby nie fatalny mecz ze szwedzkim IK Savehof w Lublinie. Mimo, że nasz zespół trapiony jest kontuzjami i cały czas gramy w osłabieniu, to w spotkaniach z drużynami ścisłej europejskiej czołówki potrafiłyśmy nawiązać równorzędną walkę i udowodniłyśmy, że umiemy grać w piłkę ręczną.

Budućnost Podgorica - MKS Selgros Lublin 29-25 (12-13)


CSM Bukareszt          - IK Savehof           27-22 (13-9) 

Tabela:

                           M   Z  R  P  bramki    pkt

1. Buducnost Podgorica     6   5  1  0  169-131   11

2. CSM Bukareszt           6   4  1  1  163-138    9

3. IK Savehof              6   2  0  4  138-158    4

4. MKS Selgros Lublin      6   0  0  6  141-184    0

Dowiedz się więcej na temat: ME w piłce ręcznej mężczyzn | MKS Selgros Lublin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje