Reklama

Reklama

Michał Jurecki: Ledwo trzymałem widelec

Rozgrywający reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Michał Jurecki był tak zmęczony po wygranym 24:22 ćwierćfinałowym meczu mistrzostw świata w Katarze z Chorwacją, że z trudem trzymał sztućce. W dniu przerwy w turnieju marzył tylko o spaniu.

Kto wygra? Polska czy Katar? Typuj!

"Po meczu na kolacji ledwo trzymałem widelec. Uważałem, żeby nie wypadł mi z ręki. Zmęczenie było wielkie, a potem jeszcze nieprzespana noc. Mam nadzieję, że w czwartek się zregeneruję. Marzę tylko, żeby cały dzień spędzić w łóżku, ewentualnie pójść na jakiś mały masaż" - powiedział w przeddzień półfinałowego meczu z gospodarzami turnieju 30-letni zawodnik Vive Tauronu Kielce.

Reklama

Wieczorem obejrzał inny ćwierćfinał, w którym Katarczycy uporali się z Niemcami.

"W środę po tych wszystkich emocjach długo nie mogłem zasnąć, dlatego obejrzałem sobie w telewizji mecz Kataru z Niemcami. Gospodarze grali bardzo agresywnie w obronie, a w ataku byli niesamowicie szybcy. Pokazali naprawdę dobrą piłkę ręczną" - ocenił.

Podobnego zdania jest jego starszy brat Bartosz, który 31 stycznia skończy 36 lat.

"Mają dwóch murarzy w bramce. To jest ich potworna siła. Rozgrywający Zarko Marković nastrzelał już mnóstwo bramek. Czyli mają bardzo dobrą drugą linię. Gra u nich ogromny kołowy, ważący 120 kilo Hiszpan (Borja Vidal, do 2005 roku zawodowo uprawiał koszykówkę - przyp. red), więc może być bardzo ostro, tak jak z Niemcami w ćwierćfinale. Ale my też nie przebieramy w środkach. Jak nie będziemy robić błędów, a w ataku zagramy z głową, to będzie dobrze" - przekonywał Bartosz Jurecki, obrotowy SC Magdeburg.

Starszy z braci jest spokojny o reakcje widowni, która szczelnie zapełnia trybuny na meczach organizatorów MŚ.

"Widowni się nie boimy, a wręcz przeciwnie - taki doping nas dodatkowo mobilizuje. A na pewno naszych kibiców, mimo wszystko, też usłyszymy" - wyjaśnił.

Bartosz Jurecki zauważył, że z meczu na mecz postawa "Biało-czerwonych" jest coraz lepsza.

"Nie zawsze może nasza gra pięknie wygląda, ale nadrabiamy wolą walki. Mamy naprawdę dobrą drużynę, na każdej pozycji przynajmniej po dwóch świetnych zawodników. Brakowało nam na początku turnieju tylko scalenia i pokazania się jako zespół. Z meczu na mecz rozkręcaliśmy się" - podkreślił Bartosz Jurecki, od którego starszy w polskiej ekipie i to zaledwie o niecałe cztery miesiące, jest tylko kapitan drużyny Sławomir Szmal.

Zapraszamy na relację na żywo z półfinału MŚ piłkarzy ręcznych Polska - Katar!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL