Reklama

Reklama

ME piłkarzy ręcznych: wygrana Węgrów, Duńczycy wyeliminowani

Po galaktycznych Francuzach także aktualni złoci medaliści igrzysk w Rio de Janeiro i mundialu z 2019 roku, Duńczycy, żegnają się mistrzostwami Europy! Najlepszą drużynę globu z turnieju definitywnie wyrzucili Węgrzy.

Daleko do domu Duńczycy mieć nie będą, bo swoją grupę grali w Malmoe, które od Kopenhagi dzieli tylko most nad cieśniną Sund. W pierwszym meczu przegrali z Islandią jednym golem 30-31, w drugim tylko zremisowali z Węgrami po 24, a ich przeciwnicy gładko wygrywali z Rosją. Przed ostatnią kolejką w grupie E prowadzili z czterema punktami Islandczycy, trzy punkty mieli Madziarzy i te zespoły grały ze sobą. Danię z jednym punktem ratowało tylko zwycięstwo Islandii i potem oczywiście musieli pokonać Rosję. I po pierwszej połowie meczu Islandia - Węgry wszystko szło zgodnie z planem. Islandia, dopingowana przez 12 tysięcy czekających na swój mecz Duńczyków, prowadziła 12-9.

Reklama

Po przerwie jednak sytuacja się odwróciła. Niesieni kapitalnymi interwencjami Rolanda Miklera Węgrzy po kwadransie doszli na remis 15-15, a dziesięć minut przed końcem już prowadzili. Islandia zupełnie się pogubiła, nie wykorzystała żadnego trzech z rzutów karnych i Węgrzy wygrali 24-18. W drugiej połowie zdemolowali rywali wygrywając ją aż 15-6. Islandia awansowała z drugiego miejsce, ale w drugiej fazie będzie mieć zerowy dorobek, bo zdobycz z grupy zabierają Węgrzy. Wieczorny mecz Duńczyków nie ma dla nich żadnego znaczenia, bo jako mistrzowie świata są pewni i kwalifikacji na igrzyska, i na przyszłoroczny mundial w Egipcie. Rosjanom z kolei trzecie miejsce w grupie by się przydało.  

Po dwóch meczach z Euro pożegnali się Francuzi, najbardziej utytułowana drużyna nowożytnej piłki ręcznej. Duńczycy z kolei ostatni raz taki wynik zanotowali 25 lat temu - na mistrzostwach świata w Islandii zajęli 19. miejsce. W XXI wieku Dania była dwa razy mistrzem Europy, dwa razy zdobywała srebro i trzy razy brąz. Na mistrzostwach świata ugrała w tym stuleciu złoto (2019), dwa srebra (11,13) i brąz w 2007 roku, po pamiętnym przegranym półfinale z Polakami.

Dalej turniej będzie się toczył bez dwóch zawodników, którzy jako jedyni w historii trzykrotnie zostawali wyróżnieni przez IHF tytułem najlepszego piłkarza ręcznego świata - Duńczyk Mikkel Hansen (2011, 2015 i 2018) dołączył do Francuza Nikoli Karabatića (2007, 2014, 2016).

lech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje